Krowy karmione paszą Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Szybkie zmiany cen

Kiedyś zmiany na rynku wołowiny zachodziły wyjątkowo wolno. Teraz i tu sytuacja jest bardzo dynamiczna. I choć w cennikach dużych zmian jeszcze nie widać, przetwórcy już zapowiadają obniżki cen skupu bydła.

A całe zamieszanie za sprawą koronawirusa i możliwych problemów z eksportem zarówno zwierząt jak i mięsa do Włoch. Włoski rynek dla naszej branży wołowej jest niezwykle istotny. Przetwórcy kupują więc mniej, bojąc się zostać z niesprzedanym towarem, a rolnicy z tych samych powodów właśnie teraz zabiegają o sprzedaż zwierząt. I chociaż jeszcze nic się nie wydarzyło, presja na spadki cen rośnie.

W klasyfikacji poubojowej notowania spadły miejscami o 20 groszy, a za wagę żywą – o 10 groszy. I jak zwykle korekty w pierwszej kolejności dotyczą byków. W zależności od klasy mięsności wynoszą one teraz od niecałych 12 za klasę O do prawie 13 za bardzo rzadko spotykaną klasę U.

Rolnicy rozliczający się w wadze żywej, dostają za byki – w zależności od rasy – od 6,50 zł/kg do 7,50 zł/kg. Niewiele mniej kosztują jałówki – cena minimalna to 6 złotych za kilogram, maksymalna – tak, jak w przypadku byków mięsnych, to 7,50 zł/kg. Z kolei za ciężkie krowy można dostać średnio 5 zł/kg.

Źródło: Agrobiznes TVP