Ziarno rzepaku Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rzepak w górę

Niezbędna roślinom wilgoć w głębi gleby jeszcze jest, bo na razie na większości pól nie widać skutków ubocznych suszy, ale producenci nie kryją obaw. Chociaż rzepak wygląda dobrze, plantatorzy czekają na deszcz, który wspomoże wegetację.

Cały czas trwają lustracje pól rzepaku zarówno pod kątem dostatecznej ilości wody, jak i liczby szkodników. Teraz najważniejsze jest odpowiednie nawodnienie, dlatego coraz więcej rolników czeka na opady. Ale producenci czekają też na korzystne zmiany na rynkach. Wczoraj sytuacja lekko się odwróciła i na rynek rzepaku zawitały podwyżki.

Rzepak
notowania na giełdzie Matif euro/t
zbiór 2018 161,50
zbiór 2019 363,50

Zwyżki notowań przełożyły się na krajowy rynek. Za rzepak z ubiegłorocznych zbiorów, zakłady płacą od 1514 zł/t do 1540 zł/t. Umowy kontraktacyjne w kraju podpisywane są średnio na 1540 zł/t (z dostawami od lipca), a na eksport – nawet na 1590 złotych za tonę.

Na razie nie zwiększyła się liczba podpisywanych umów, bo rolnicy czekają na inne ceny – przynajmniej na 1600 zł/t w gospodarstwie. Ale i tak jest dużo drożej niż rok temu. W kwietniu 2018-ego, ceny rzepaku były najniższe w całym roku. Wtedy nasiona kosztowały niewiele ponad 1400 złotych.

Młode tuczniki Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

(Nie)oczekiwana zmiana

Ten tydzień przyniósł stabilizacje na niemieckiej giełdzie trzody, ale na wysokim poziomie. Przez ponad rok produkcja świń była nieopłacalna i hodowcy rezygnowali z trzymania tuczników. Teraz sytuacja się odwróciła. Stawki za żywiec zachęcają do zwiększania hodowli.

Chiński popyt na wieprzowinę zachwiał całym światowym rynkiem. Import z Europy rośnie, a produkcja nie nadąża za popytem. Jedak by hodowcy mogli zwiększyć pogłowie, potrzebne są prosięta. Dużą część warchlaków sprowadzamy z krajów Unii Europejskiej głównie z Danii, ale też Holandii czy Niemiec. Ale towaru brakuje. A ceny rosną równie szybko jak żywca wieprzowego.

Krajowe warchlaki, w zależności od wagi, kosztują od niecałych 300 złotych za najmniejsze sztuki, do blisko 350 złotych za zwierzęta ważące 30 kg. Chętnych na nie jest tak dużo, że niektórzy hodowcy mają już wyprzedany towar do końca maja.

By uzyskać odpowiednią do uboju wagę, warchlaki potrzebują ponad trzech miesięcy. Ale i wtedy, zdaniem ekspertów, żywca wcale nie będzie zbyt dużo, bo teraz prosiąt jest za mało, by latem mówić o „świńskiej górce”.

Ziarno zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zboże na minusie

Wtorkowe popołudnie zaskoczyło giełdowych graczy. I nie było to miłe zaskoczenie. Zwłaszcza dla producentów zbóż. Notowania na światowych parkietach zakończyły dzień na minusie. Straciły nie tylko obecne kontrakty, ale przede wszystkim umowy na nowe zbiory.

Na giełdzie w Paryżu pszenica z tegorocznych żniw jest już wyceniana poniżej 175 euro za tonę. Tylko wczoraj jej notowania spadły o ponad 3 euro. Zdaniem analityków to nie wróży dobrze wewnętrznym rynkom, bo tam cenom na razie ton nadają eksporterzy. A ci szybko reagują na światowe zawirowania.

U nas zmian w cennikach maklerzy spodziewają się już dziś po południu. Kto chce, może jeszcze wykorzystać obecne stawki proponowane w umowach kontraktacyjnych. A na jakie oferty można liczyć?

Zboża – żniwa 2019
umowy kontraktacyjne zł/t
pszenica konsumpcyjna 14% 745-755
pszenica konsumpcyjna 12% 720-730
kukurydza 660-670
żyto paszowe 600-610

W kraju zainteresowanie umowami ze strony mniejszych firm na razie nie jest zbyt duże. Decydują się na nie głównie większe zakłady, które skupują zboża na zamówienia eksportowe.

Worek paszy dla zwierząt Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zboża paszowe

Ostatni tydzień przyniósł stabilizację, ten zaczął się bardzo lekką korektą notowań pszenicy i kukurydzy. To efekt lepszych od oczekiwań prognoz światowych zapasów zbóż. Nie bez znaczenia jest też pogoda i rozmowy na linii USA – Chiny.

Krajowy rynek zbóż paszowych rządzi się własnymi prawami. Owszem, ceny ziarna konsumpcyjnego mają tu spory wpływ na stawki, ale w tej chwili najważniejszy jest popyt. Od zainteresowania klientów zależy, czy ziarno ma szansę na zwyżkę.

Niesłabnącym popytem cieszy się pszenica paszowa. To efekt zeszłorocznych żniw, które zapewniły bardzo dużą ilość wysokojakościowej pszenicy, a tej z przeznaczeniem na pasze było mniej niż zazwyczaj. Teraz za tonę trzeba zapłacić nawet 800 złotych. I to pomimo sporego importu tego ziarna.

Na rynku sporo jest wciąż pszenżyta, jęczmienia paszowego i kukurydzy. Sporo, bo do krajowego dołączyło importowane. Ale i tu stawki nadal są wysokie.

Wysoko wyceniane są także żyto paszowe i owies. Ale w obu przypadkach to efekt niewielkich ilości tego ziarna na rynku.

Zboża paszowe
ceny transakcyjne zł/t
pszenżyto 745-760
jęczmień 740-760
kukurydza 660-730
żyto 650-670
owies 670-720

Największy problem jest z żytem, którego producenci nie chcą teraz sprzedawać, licząc na zwyżki.

Kombajn na polu zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zmiana zanotowana – drożejące zboże

189 euro za tonę – pszenica na parkiecie w Paryżu zakończyła notowania delikatnie wyżej, niż rozpoczęła miesiąc. I jedyne, co może niepokoić inwestorów i producentów, to brak transakcji.

Krajowy rynek też podążył ścieżką wzrostów. W ubiegłym tygodniu cena pszenicy konsumpcyjnej wzrosła średnio o 15 zł/t, dzisiaj jest nawet o 10 złotych droższa.

Pszenica na eksport
ceny transakcyjne zł/t
14% białka 835-845
12% białka 815-825

Nadal zdecydowanie lepiej sprzedaje się ziarno z mniejszą zawartością białka. W kraju pszenica konsumpcyjna kosztuje od 780 zł/t (za 12%) do 820 zł/t (za 14%). I tu też producenci wysokobiałkowego ziarna nie mają łatwo, bo kupujący szukają tańszej pszenicy o niższych parametrach.

Mniej jest ofert sprzedaży owsa konsumpcyjnego. Stawki nadal wysokie, bo sięgające 780 złotych za tonę. Poszukiwane jest żyto konsumpcyjne, którego w magazynach nie zostało już dużo (stawki od 670 zł/t do 730 zł/t). A w tym wypadku i na import nie ma co liczyć.

Sprowadzamy za to dużo jęczmienia. Tona kosztuje nawet 850 złotych. Ale by uzyskać taką cenę i znaleźć odbiorców, trzeba zapewnić wysoką jakość tego ziarna.

Hodowca tuczników Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Tuczenie cen tuczników

Zmiany na rynku wieprzowiny już nie tak duże jak wcześniej, ale wciąż w górę. I tak, przez ostatni miesiąc, tuczniki u naszych zachodnich sąsiadów zdrożały o 30 eurocentów za kilogram do poziomu 1 euro 73 eurocentów. Tak drogo nie było od połowy 2017-ego roku.

Ale drożej jest w całej Europie. Hodowcy tuczników odrabiają straty. U nas ubojnie podniosły w tym czasie stawki nawet o 1,50 zł. Bywa, że ceny skupu są wyższe niż na niemieckim rynku. Jednak część firm teraz podchodzi ostrożniej do kolejnych podwyżek, bo – jak tłumaczą przetwórcy – drogi towar coraz trudniej sprzedać. Tak więc jedni podnoszą cenniki o kolejne 10 groszy, inni niczego nie zmieniają. Przynajmniej oficjalnie.

Tuczniki
wg wbc zł/kg
S 6,80-7,55
E 6,70-7,50
U 6,10-7,10
R 5,20-6,70
źródło: ZM

Im większe partie, tym łatwiej wynegocjować lepsze ceny, bo przed świętami i sezonem grillowym, zapotrzebowanie na wieprzowinę jest duże.

Kolba kukurydzy Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rozkręcony handel zbożem

Polskie zboże coraz popularniejsze. Od początku sezonu krajowi producenci sprzedali poza Unię ponad milion ton pszenicy i tym samym znaleźli się na czwarty miejscu w rankingu największych eksporterów, zaraz za Francją, Rumunią i Niemcami.

W ostatnim sezonie eksport poza kraje wspólnoty wzrósł o ponad 50%. Wyższy był także import. Zbóż ogółem sprowadziliśmy o 40% więcej, ale samej tylko kukurydzy kupiliśmy o blisko 60% więcej niż w poprzednim sezonie. Widać to na wewnętrznym rynku. Mieszalnie pasz i hodowcy zwierząt kupili w marcu na tyle dużo za granicą, że kukurydza przoduje teraz w ofertach sprzedaży. Ale nie tylko krajowa. Bardzo dużo jest też ziarna z Ukrainy czy Słowacji.

Cena zaczyna się od 660 złotych za tonę, niezależnie od kraju pochodzenia. Kończy na 720 zł/t. Efektem jest mniejszy popyt na pozostałe zboża paszowe, zwłaszcza pszenicę, a także pierwsze korekty cenników.

Zboża paszowe
ceny transakcyjne zł/t
pszenica 750-790
pszenżyto 745-770
jęczmień  720-760
owies 655-720
żyto 650-670
kukurydza mokra 480-540

Brojlery Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zmienny rynek kurczaków

Na rynku kurczaków ciągłe zmiany. W ubiegłym tygodniu mieliśmy podwyżki, w tym stawki idą w dół. Mimo to ceny wciąż są wysokie.

Zdaniem maklerów w tygodniu przedświątecznym, kurczaki będą jeszcze taniały. Podaż zabezpiecza w pełni zapotrzebowanie rynku, chociaż to jest całkiem spore, bo kurczaki są konkurencyjne w porównaniu z drożejącą wieprzowiną.

Ceny tuszek spadły nawet o 60 groszy, do poziomu około 5,50 zł/kg.

Kurczaki
ceny transakcyjne zł/kg
tuszki 5,40-5,60
ćwiartki 3,60-3,70
skrzydełka 3 cz. 4,50-6,00
filety 12,00-13,00
źródło: BM Agrohandel

W górę pną się ceny indyków, bo tu podaż jest zdecydowanie zbyt mała.

Indyki
ceny transakcyjne zł/kg
filety 18,00-19,00
uda b/k 11,50-13,00
źródło: BM Agrohandel

Ziarno zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Ceny zbóż nadal w górę

Czy pszenica będzie jeszcze drożeć okaże się po najbliższym amerykańskim raporcie o podaży i popycie. Na razie wczorajsze światowe notowania zamknęły się na plusach, a to może być sygnał do wzrostów dla rynków krajowych.

Krajowy rynek podążył wytyczoną przez Paryż i Chicago ścieżką i ku zadowoleniu producentów jest drożej. A zmiana powinna zadowalać, bo średnia cena pszenicy konsumpcyjnej wzrosła o 15 złotych za tonę.

Pszenica na eksport
ceny transakcyjne zł/t
14% białka 830-835
12% białka 810-820

Skąd tak mała różnica pomiędzy ziarnem o różnych parametrach? Zeszły rok obfitował w pszenicę wysokobiałkową i rynek jest nią nasycony. Zdecydowanie większe zainteresowanie jest teraz ziarnem z mniejszą zawartością białka. Ale tego z kolei jest w sprzedaży mniej, bo drobni producenci wystawiali jej spore ilości w lutym i w marcu, a więksi wciąż czekają na podbicie stawek. Być może teraz liczba ofert się zwiększy. W krajowych magazynach za pszenicę konsumpcyjną można otrzymać od 780 zł/t do 820 zł/t.

Sporo jest za to ofert sprzedaży owsa. To, czego nie udało się sprzedać do tej pory, wystawiane jest właśnie teraz. Stawki są wysokie, bo dochodzące nawet do 800 złotych za tonę.

Wybierać można także wśród propozycji sprzedaży żyta konsumpcyjnego i to zarówno krajowego, jak i z importu. Tona wyceniana jest średnio na 700 złotych, ale chętnych na to ziarno brakuje.

Odwrotna sytuacja jest z jęczmieniem. Wygląda na to, że to już końcówka zapasów, bo i ofert niewiele i cena wysoka. Za tonę można uzyskać nawet 850 złotych. To więcej niż za wysoką jakościowo pszenicę.

Zebrane ziarna rzepaku Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Jaki scenariusz dla rzepaku?

Poważna susza w zeszłym roku spowodowała gwałtowny spadek powierzchni upraw rzepaku w Europie. I mimo, że wiosna przyszła wcześnie i pobudziła rośliny do wzrostu, plantatorzy na zachodzie obawiają się strat.

Przy wysokiej presji szkodników zarówno jesienią, jak i wiosną, a także deficycie deszczu, z każdym tygodniem maleją szanse na dobre plony – ostrzegają francuscy eksperci. W wielu regionach wilgotność gleby jest bardzo niska. Wielkość opadów pod koniec zimy była poniżej średniej, co grozi ponowieniem scenariusza suszy rolniczej. Według szacunków ministerstwa rolnictwa Francji, powierzchnia zasiewów rzepaku jest niemal o 1/5 mniejsza, niż w ubiegłym roku.

W Niemczech rzepak rozwija się dobrze, ale oczekuje się, że gwałtowny spadek wielkości nasadzeń, przeważy nad wzrostem plonów. I, tak samo jak we Francji, plantatorzy koncentrują się na deszczu, którego jest zbyt mało.

Rzepaku zasiali i zbiorą też mniej rolnicy na Wyspach Brytyjskich. Do tego szkodniki są tam wyjątkowo aktywne.