Kwitnący rzepak Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rzepak – ceny i prognozy zbiorów

Po środowym spadku nadeszło uspokojenie i cen i handlu. Rynek jakby czekał na wyraźniejszy impuls do działania. Transakcji na rzepak jest niewiele, a wszyscy patrzą w niebo i na prognozy zbiorów.

A te według ostatnich szacunków Komisji Europejskiej mają być najniższe od 2007 roku i to nawet przy zakładanym wyższym plonie z hektara niż w ostatnim sezonie. Tegoroczne, unijne zbiory, prawdopodobnie nie sięgną 19 milionów ton. Powierzchnia zasiewów rzepaku w Unii Europejskiej jest w tym roku o ponad 14% mniejsza, niż w zeszłym (niespełna 6 mln ha). To najmniejszy areał od 7 lat. I szansa dla krajowych producentów rzepaku, bo w Polsce zbiory w tym roku powinny wzrosnąć i mogą być o 10% wyższe, niż w ostatnim sezonie (2,39 mln ton).

Do rekordu ponad trzy milionowej produkcji, który padł w 2014 roku, jeszcze daleko, ale wzrost na tle całej UE to dobra informacja dla plantatorów.

A ceny? Tona ubiegłorocznego rzepaku kosztuje średnio 1550 złotych. Ale chętnych do zakupów praktycznie nie ma, bo wiele zakładów ma już przerwy produkcyjne. Zdecydowanie większe zainteresowanie jest podpisywaniem umów kontraktacyjnych. Tu średnia stawka to 1570 złotych za tonę, czyli mniej więcej tyle, ile przed rokiem.

Źródło: Agrobiznes TVP