IERiGŻ: Do wakacji żywność może podrożeć o ok. 4-5 proc

Świetlik powiedziała PAP, że w pierwszym półroczu tego roku można się spodziewać wzrostu cen żywności. Na pewno podrożeją produkty pochodzenia roślinnego, ze względu na słaby urodzaj w ubiegłym roku zbóż oraz rzepaku, co prawdopodobnie wywoła dalszy wzrost cen pieczywa, mąki i innych produktów zbożowych.

Nadal rosną ceny zbóż, brakuje pszenicy o wysokich parametrach jakościowych, za tonę tego ziarna trzeba zapłacić nawet do 1000 zł – w styczniu 2010 r. zboże było o połowę tańsze. Pszenica jest tak droga także z powodu spekulacji na światowych rynkach.

Wysokie ceny zbóż muszą i przełożyć się na koszt mąki i pieczywa. Tym bardziej, że na cenę chleba wpływa także wiele czynników pozasurowcowych, takich jak koszt paliwa, energii, transportu.

Za to w najbliższych miesiącach prawdopodobnie spadną ceny wieprzowiny, bo jej podaż będzie jeszcze wyższa niż przed rokiem. Podrożeje drób, ze względu na wysoką cenę paszy oraz na duży eksport kurczaków. Wołowina też będzie drożała.

Na wzrost cen będzie miał wpływ również VAT. Podatek ten na żywność przetworzoną spadł o 2 pkt proc., ale na surowce rolnicze wzrósł z 3 do 5 proc. „Mogłoby się wydawać, że ma to neutralny wpływ na ceny, ale raczej należy spodziewać się, że surowce rolnicze podrożeją (także ze względu na ubiegłoroczny nieurodzaj), a produkty spożywcze nie stanieją, bo producenci raczej będą zainteresowani utrzymaniem marży” – powiedziała Świetlik.

Według ostatnich danych ONZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), w grudniu ceny żywności osiągnęły na świecie najwyższy poziom, przewyższający nawet wzrost ceny towarów z połowy 2008 r.

Źródło: Portal Spożywczy