Premier nie chce dotacji rolnych?

To „wizja dalekiej przyszłości” – tak rzecznik prasowy rządu tłumaczy wywiad Jarosława Kaczyńskiego na temat Wspólnej Polityki Rolnej. Wypowiedź premiera wywołała konsternację zarówno wśród opozycji jak i członków koalicji rządowej.

Wypowiedź premiera Jarosława Kaczyńskiego dla tygodnika „European Voice” prawdopodobnie przeszłaby nie zauważona, gdyby nie to, że kilka dni później jej polskie tłumaczenie trafiło do Sejmu. Gazeta napisała, że „Kaczyński uważa, iż należy zrestrukturyzować budżet UE i odejść od dotacji rolnych”. W kuluarach sejmowych wśród posłów zarówno koalicji jak opozycji zapanowało zdziwienie.

Wypowiedź premiera skrytykowali również przedstawiciele organizacji rolniczych. Także tych, które popierają rząd Jarosława Kaczyńskiego. Przypominano, że polscy rolnicy jeszcze przez kilka lat będą dostawać dopłaty bezpośrednie niższe niż ich koledzy ze starej Unii.

Całe zamieszanie wyjaśnił dopiero rzecznik prasowy rządu Jan Dziedziczak, który w rozmowie z Polską Agencją Prasową wyjaśnił, że wypowiedź premiera dotyczyła i tu cytata „wizji dalekiej przyszłości”. Zapewnił także, że w obecnych warunkach szef rządu zdecydowanie opowiada się za dopłatami dla rolników. Obecnie stanowią one połowę unijnych wydatków. Aby to zmienić musiały by na to się zgodzić wszystkie państwa Unii Europejskiej.

Źródło: Agrobiznes, TVP1