Jakość biopaliwa będzie trudna do skontrolowania

Od przyszłego roku konsumenci, którzy zdecydują się na zakup biopaliw ciekłych, muszą mieć świadomość, że ich jakość będzie trudna do skontrolowania. Powodem tego jest fakt, ze nigdzie na świecie nie opracowano norm jakościowych dla takich paliw.

Zgodnie z wchodzącą od nowego roku w życie ustawą o biopaliwach, konsumenci będą mogli stosować w swoich samochodach paliwa z dodatkiem bikomponentów albo biopaliwa, w których znajduje się więcej niż 5 procent biokomponentów.

Określenie parametrów jakościowych dla tej pierwszej grupy paliw nie będzie trudne, gdyż istnieją już normy europejskie a także odpowiednia Norma Polska – pisze „Gazeta Prawna”.

Według dziennika, problem pojawia się natomiast w przypadku biopaliw ciekłych, gdyż poza jednym gatunkiem biopaliwa – tak zwanymi czystymi estrami, nigdzie na świecie nie opracowano norm określających ich wymogi jakościowe.

W ten sposób biopaliwa w praktyce znajdą się poza systemem monitorowania i kontrolowania jakości, który będzie wprowadzony w przyszłym roku. Zdaniem ekspertów, brak standardów jakościowych dla biopaliw odstraszy konsumentów, którzy mogą nie kupować mieszanki niewiadomej jakości – pisze „Gazeta Prawna”.

Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa