Znowu rośnie świńska górka

Był dołek, teraz jest górka. W ciągu tygodnia ceny skupu tuczników spadły średnio o 30-40 gr. I co najdziwniejsze trudno powiedzieć dlaczego – komentują właściciele ubojni, chociaż przyczyn może być kilka.

Po pierwsze wrzesień to zawsze kiepski czas na handel, bo ludziom brakuje pieniędzy. Chociaż w tym roku zupełnie nietypowo popyt załamał się dopiero pod koniec miesiąca. Masarnie zmniejszyły zamówienia, a tymczasem rolnicy zwiększyli dostawy. Po raz pierwszy od wielu tygodni to hodowcy zabiegają o zbyt tuczników. Boją się, że ceny mogą być jeszcze niższe.

Zapotrzebowanie na świeży towar wyraźnie spadło. Przy wysokich cenach skupu zamiast kupować żywiec zakłady zaczęły wykorzystywać półtusze mrożone. Dodatkowo 7 z największych krajowych zakładów zajętych jest teraz przerobem agencyjnych półtusz w związku z pomocą charytatywną. Jeszcze tydzień temu rolnicy odstawiali cięższe niż zwykle tuczniki, a to znak że przetrzymywali towar. Teraz spieszą się ze sprzedażą. Minimalna cena skupu żywca wieprzowego spadła do 3,20 zł. Ceny prosiąt jeszcze nie zareagowały na obniżki żywca. W większości województw para kosztuje około 180 zł.



Źródło: Agrobiznes, TVP1