HACCP we wszystkich firmach produkujących żywność

Potwierdzają się informacje o tym, że od początku przyszłego roku wszyscy zajmujący się produkcją i obrotem żywnością będą musieli wykazać, że wdrażają system HACCP (Hazard Analisysis and Critical Control Point).

Zgodnie z obecną ustawą o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia obowiązek wdrożenia HACCP do 1 stycznia 2004 r. mają tylko duże i średnie firmy.

Najprawdopodobniej jednak zostanie on rozszerzony na znacznie większą grupę podmiotów (odpowiednia nowelizacja jest w Sejmie). Dotyczyć to będzie nie tylko firm przetwórczych, restauracji, barów czy sklepów, ale także np. stołówek szkolnych czy zakładowych, żłobków, szpitali, a także transportu żywności.

Chodzi więc o wszystkich mających kontakt z żywnością. System nie będzie (tak jak do tej pory) dotyczyć wyłącznie przedsiębiorców w rozumieniu prawa działalności gospodarczej.

O zmianach proponowanych w nowelizacji ustawy poinformował w ubiegłym tygodniu Andrzej Trybusz, główny inspektor sanitarny.

Obowiązek wprowadzania systemu przez wszystkich Andrzej Trybusz tłumaczy koniecznością zharmonizowania prawa z wymogami UE. Nie przewiduje się też mniej restrykcyjnego wariantu dla małych podmiotów, ponieważ tak samo dobrej jakości żywność muszą sprzedawać czy produkować zarówno duże, jak i małe firmy.

Jednak podmioty zajmujące się produkcją i obrotem żywnością mogą – przynajmniej na początku – liczyć na łagodniejsze traktowanie. Dotyczy to choćby daty wprowadzenia tego systemu. 1 stycznia 2004 r. ma być terminem, w którym wykazać się trzeba nie całkowitym wprowadzeniem HACCP w zakładzie, ale rozpoczęciem jego wdrażania.

 – Może to być np. zakup odpowiednich podręczników czy przejście szkolenia – wyjaśnia Halina Turlejska z Instytutu Żywności i Żywienia.

Wdrożenie w pełni takiego systemu może zająć firmie nawet 2 – 3 lata. Termin obowiązkowego zakończenia działań nie jest w nowelizacji określony. Zresztą, zgodnie z wyjaśnieniami specjalistów, wdrażanie HACCP praktycznie nie ma końca. Ciągle coś trzeba bowiem zmieniać czy poprawiać. W projekcie nowelizacji jest mowa o wprowadzaniu zasad systemu, co jest kolejną próbą złagodzenia przepisów, bo obecne zobowiązują do wdrożenia systemu, a nie jego zasad.

Przedsiębiorców powinno też ucieszyć to, że znajdujący się w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia nie przewiduje – przynajmniej na razie – kar za opóźnienia przy wdrażaniu systemu. Jak zapewniał główny inspektor sanitarny, również pracownicy sanepidów nie będą mnożyli wymagań dotyczących HACCP, mają natomiast doradzać przedsiębiorcom w tym zakresie.

Andrzej Trybusz przyznał także, że poradniki służące pomocą we wprowadzaniu HACCP już są w przygotowaniu. Mają być wydawane we współpracy z organizacjami skupiającymi przedsiębiorców poszczególnych branż i stosunkowo niedrogie.

Źródło: Rzeczpospolita