Czwarty tydzień rolniczych protestów

Jak codzień w Wielkopolsce blokad jest najwęcej. Trzy tygodnie od ostatniego protestu dolnośląscy rolnicy przyszli znów zamanifestować pod Urząd Wojewódzki we Wrocławiu. Protestujący chcą się dowiedzieć jaka jest odpowiedź na ich postulaty.

Wczoraj pod Urząd przybyło ok. 200 zdesperowanych rolników. Ich cierpliwość się kończy.

 – Myśmy dali 3 tygodnie dla rządu. Żadnej odpowiedzi nie ma, więc zjawiamy się tutaj aby uzyskać odpowiedź od wojewody, jaką – podejrzewam – otrzymał od rządu – powiedział jeden z protestujących.

 – Ten protest trzy tygodnie temu skutków nie przyniósł. Chodzimy po drogach, w wielu miejscach w kraju i również skutku nie ma żadnego. Byliśmy wczoraj w Ślemie, w Śmiglu, byliśmy wczoraj w województwie wielkopolskim – mówił inny protestujący.

 – Sytuacja w rolnictwie jest beznadziejna, ciężko jest gospodarować. Nie ma środków do życia – dodał kolejny rolnik.

Drobiarze, hodowcy trzody chlewnej, producenci zbóż i buraków manifestowali swój sprzeciw wobec polityki rolnej rządu. Do Urzędu Wojewódzkiego zabrali ze sobą świnię. Rolnicy próbowali wtargnąć z nią do gabinetu wojewody.

Źródło: Agrobiznes, TVP1