Ceny zbóż, notowania, aktualności

Mała podaż zbóż paszowych

Mała podaż zbóż paszowych
Na rynku jest stosunkowo mało zbóż paszowych. Dlatego ich cena wzrosła. Za pszenicę paszową trzeba płacić prawie tyle co za konsumpcyjną. Zbliżone są też notowania jęczmienia paszowego.

 - Tak wysokie ceny zniechęcają potencjalnych nabywców, zwłaszcza mieszalnie pasz i duże gospodarstwa hodowlane - twierdzi Andrzej Dębowski z giełdy ROL-PETROL.

Ostatnio zawierane są na giełdzie transakcje dotyczące zbóż pasz wyłącznie z dostawą. Klientami są mniejsi hodowcy, którzy nie mają własnego transportu: Za dostarczoną pszenicę płacą nawet 480 zł za t.

Zdaniem ekspertów przy stosunkowo małej podaży ceny ziarna paszowego byłyby wyższe, a1e "trzymają je" notowania pszenicy konsumpcyjnej na przetargach. Poza tym w sytuacji, gdy hodowcy mają problemy ze sprzedażą żywca wieprzowego i ceny tego mięsa spadają, nie mogą płacić tak dużo za pasze. Szukają więc tańszych składników pasz.

Nie bardzo jednak jest już w czym wybierać, bo np. otręby bardzo podrożały. Wzrosły też ceny pszenżyta którego jest na dodatek bardzo mało.

Podrażała również kukurydza. Wystawiana jest już, loco magazyn dostawcy w cenie 410 - 430 zł t.

Spore, zwłaszcza wśród hodowców ze wschodnich rejonów kraju, jest zainteresowanie śrutą, słonecznikową importowaną Ukrainy. Jej cena wynosi na granicy 390 zł t.

Źródło: Rzeczpospolita

Powrót do aktualności