Podpisze, nie podpisze

Aleksander Kwaśniewski podpisze ustawę o biopaliwach – podała wczoraj Agencja ISB. W ostatnich dniach zwolennicy ustawy zwracają się do prezydenta RP, by ją podpisał, przeciwnicy – by zawetował.

Prezydent zapowiadał, iż decyzję w sprawie ustawy o biopaliwach podejmie, kiedy otrzyma opinie niezależnych ekspertów. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że dotychczas większość tych opinii o ustawie jest negatywna. Natomiast według ISB do podpisania ustawy przekonuje m.in. perspektywa powstania nowych miejsc pracy w związku z produkcją biokomponentów. Poza tym prezydent, nie podpisując ustawy, naraziłby się na odrzucenie weta przez Sejm.

Tymczasem w ostatnich dniach kolejne organizacje ślą listy do Kancelarii Prezydenta z sugestiami, by – to podpisał, to zawetował ustawę.

W środę z apelem do Aleksandra Kwaśniewskiego o podpisanie ustawy wystąpił Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych., wczoraj podobny list przekazała Krajowa Rada Gorzelnictwa i Produkcji Biopaliw. Natomiast Federacja Konsumentów zwróciła się z prośbą o niepodpisywanie ustawy, podobnie też Instytut na rzecz Ekorozwoju i Polski Klub Ekologiczny.

Na zorganizowanej wczoraj konferencji Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych jej szefowa Henryka Bochniarz mówiła o konieczności przygotowania zupełnie nowej ustawy, gdyż obecna nie liczy się z realiami gospodarczymi i społecznymi.

Według prezesa Fiat Auto Poland Enrica Pavoniego, który występował jako przedstawiciel Konfederacji, obawy producentów samochodów budzi to, że w Unii Europejskiej określa się maksymalny limit biokomponentów w paliwie, podczas gdy w Polsce minimalny. – Stąd niebezpieczeństwo, że w paliwie będzie więcej niż 4,5 proc. dodatków – powiedział.

Zdaniem prezes Federacji Konsumentów Małgorzaty Niepokulczyckiej ustawa odbiera konsumentowi prawo wyboru towaru, gdyż na stacjach będzie tylko jeden rodzaj paliwa. – Rozumiemy potrzebę wzmocnienia rolnictwa, ale nie kosztem konsumentów – uznała.

Zbigniew Karaczun z Instytutu na rzecz Ekorozwoju zaproponował, by prezydent przygotował własny projekt ustawy.

Wczoraj szef Senackiej Komisji Ochrony Środowiska Adam Graczyński (SLD) powiedział w Katowicach, że prezydent powinien jednak podpisać ustawę, ale później trzeba ją pilnie znowelizować. Nowelizacja jest konieczna, by polscy kierowcy mieli możliwość decyzji, czy chcą używać biopaliwa, czy paliwa tradycyjnego.

Krajowa Rada Gorzelnictwa i Produkcji Biopaliw w liście do prezydenta napisała, że wejście w życie ustawy „może uporządkować rynek paliwowy i wyeliminować tzw. szarą strefę”. List podpisał prezes Rady Andrzej Śmietanko będący też szefem spółki Brasco (należącej do Bartimpeksu Aleksandra Guzowatego), która zainteresowana jest udziałem w rynku biokomponentów. Według niego po wejściu w życie ustawy poprawi się jakość sprzedawanych paliw, wzrośnie zatrudnienie w rolnictwie i gorzelnictwie o co najmniej 75 tys. osób.

Źródło: Rzeczpospolita