Rośnie popyt, rosną ceny
Mimo, że wypasy na pastwiskach wciąż trwają, to listopad przynosi spore ożywienie na rynku pasz. A gdy rośnie popyt, rosną i ceny.
Z reguły to już październik przynosił wyższe stawki i większy handel na paszowym rynku. W tym roku dopiero listopad. Jakość traw jest wciąż bardzo dobra i bydło nadal może korzystać z zielonej paszy. To dzięki deszczom, sporej dawce słońca i wysokim temperaturom.
Ale hodowcy zaczynają już gromadzić zapasy pasz, by uzupełniać zwierzętom porcje żywieniowe w nadchodzących tygodniach. A jest w czym wybierać. Pojawiła się już melasa buraczana po 930 złotych za tonę. Droższy jest groch, a bobik, łubin czy peluszka kosztują już po 1000 złotych za tonę.
| Pasze | |
| ceny transakcyjne zł/t | |
| melasa buraczana | 830 |
| groch | 815-880 |
| łubin | 850-1000 |
| bobik | 1000 |
| peluszka | 1000 |
| susz z lucerny | 1060 |
| siemię lniane | 2300 |
| źródło: BM Start | |
Nadal jeszcze bardzo tanie są otręby. Ceny za te, sprzedawane "luzem", zaczynają się od 320 złotych za tonę. Workowanych - od 400 zł/t.
Źródło: Agrobiznes TVP
