Jak za zboże
Mijający rok był bardzo dobry dla producentów zbóż. Ceny wciąż są wysokie i nie zanosi się na to, że będą spadać, dlatego wielu rolników wciąż przechowuje ziarno.
Zdzisław Czajkowski - wieś Lasowice Małe: "Myślimy, że w tej sytuacji nie musimy sprzedawać, bo mamy dobrą płynność finansową. W tej chwili mamy około tysiąc ton pszenicy w magazynie."
Zboża brakuje i firmy skupowe wciąż poszukują ziarna.
Rudolf Wieszołek - wieś Dąbrowice: "Nasi rolnicy, mieliśmy powódź przecież w tym roku, wszyscy mieli o 40 % zboża mniej."
Niektórzy rolnicy zdecydowali się sprzedać część ziarna, ale tylko dlatego, że potrzebują pieniędzy na zakup materiałów siewnych i nawozów.
Leszek Fornal - wieś Kantorowice: "To jest takie ryzyko rolnika czy sprzedać, czy przytrzymać. Zawsze wiadomo, że na wiosnę cena powinna być wyższa."
A przed świętami zboże znów zdrożało.
Arkadiusz Barylski - dyr. firmy Polskie Młyny w Brzegu: "No od kilku lat zauważalne są w okresie przedświątecznym takie tendencje wzrostowe, zwłaszcza, że nałożyły się na to dość trudne warunki na drogach, także ceny pszenicy poszły w górę o około 100 złotych. Dziś odnotowujemy kontrakty od najniższych 800 do najwyższych nawet po 950 złotych w zależności od jakości, wielkości partii i lokalizacji."
Właściciele firm skupowych nie spodziewają się dalszych wzrostów cen i liczą, że w połowie stycznia rolnicy chętniej zaczną sprzedawać ziarno.
Źródło: Agrobiznes TVP
