Czyżby koniec niskich cen wieprzowiny na giełdach?
Wiele wskazuje na to, że tak będzie przynajmniej przez najbliższy miesiąc – mówią handlowcy. Wszystko przez zbliżające się święta i braki w dostawach żywca na zachodzie Europy. Holendrzy i Belgowie narzekają na spore przestoje w ubojniach i zastanawiają się gdzie zniknął żywiec. Pierwszą reakcją było spore podniesienie cen.
Importowane półtusze bez głów w klasie E kosztują już 5 złotych 50 groszy. Ale zdaniem handlowców, sprzedawcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i trzeba się przygotować na kolejne podwyżki. A można się ich spodziewać nawet dzisiaj po południu.
Polski rynek jeszcze nie zareagował zwyżką, ale zakłady korzystające z importowanych elementów już żałują, że nie zrobiły większych zapasów wcześniej. Tym bardziej, że większość dostępnego w Holandii i Belgii surowca, zaczynają masowo kupować Niemcy.
W porównaniu z ostatnim wtorkiem kilogram wieprzowiny jest dziś droższy nawet o 40 groszy. Taki wzrost z dnia na dzień, to przede wszystkim problem dla zakładów przetwórczych. 13 złotych 20 groszy za kilogram schabu to wysoka stawka . Ale wkrótce może być jeszcze drożej – komentują maklerzy.
Importowane półtusze bez głów w klasie E kosztują już 5 złotych 50 groszy. Ale zdaniem handlowców, sprzedawcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i trzeba się przygotować na kolejne podwyżki. A można się ich spodziewać nawet dzisiaj po południu.
Polski rynek jeszcze nie zareagował zwyżką, ale zakłady korzystające z importowanych elementów już żałują, że nie zrobiły większych zapasów wcześniej. Tym bardziej, że większość dostępnego w Holandii i Belgii surowca, zaczynają masowo kupować Niemcy.
W porównaniu z ostatnim wtorkiem kilogram wieprzowiny jest dziś droższy nawet o 40 groszy. Taki wzrost z dnia na dzień, to przede wszystkim problem dla zakładów przetwórczych. 13 złotych 20 groszy za kilogram schabu to wysoka stawka . Ale wkrótce może być jeszcze drożej – komentują maklerzy.
Źródło: Agrobiznes, TVP1
