Handel mrożonymi półtuszami na eksport mniej opłacalny
Dobre czasy handlu mrożonymi półtuszami wieprzowymi zdaje się, że już za nami. Wyższy kurs dolara nie zachęca do zakupów, a i konkurencja coraz większa. Nieoficjalnie mówi się, że Czesi mają wprowadzić subwencje do eksportu półtusz, co ograniczy wysyłkę naszego towaru np. do Rumunii.
Tymczasem u nas za kilka dni wznowiony będzie przetarg na eksport świeżych półtusz z dopłatami, ale zdaniem maklerów zupełnie niepotrzebnie. Podczas gdy ceny wieprzowiny pną się w górę, a dopłata do kilograma sprzedanego za granicą mięsa wynosi 1,80 zł, trudno będzie znaleźć chętnych, którzy podejmą takie ryzyko. W lepszej sytuacji są kraje Unii Europejskiej, gdzie subwencje wynoszą 40 eurocentów za kilogram, czyli blisko 2 zł.
A na krajowym rynku coraz goręcej. Brakuje mięs drobnych. Coraz więcej trzeba zapłacić za skórki, słoninę czy tłuszcze. Dla przykładu ceny nóg wieprzowych wzrosły w ciągu kilku dni średnio o 40 gr za kilogram.



Tymczasem u nas za kilka dni wznowiony będzie przetarg na eksport świeżych półtusz z dopłatami, ale zdaniem maklerów zupełnie niepotrzebnie. Podczas gdy ceny wieprzowiny pną się w górę, a dopłata do kilograma sprzedanego za granicą mięsa wynosi 1,80 zł, trudno będzie znaleźć chętnych, którzy podejmą takie ryzyko. W lepszej sytuacji są kraje Unii Europejskiej, gdzie subwencje wynoszą 40 eurocentów za kilogram, czyli blisko 2 zł.
A na krajowym rynku coraz goręcej. Brakuje mięs drobnych. Coraz więcej trzeba zapłacić za skórki, słoninę czy tłuszcze. Dla przykładu ceny nóg wieprzowych wzrosły w ciągu kilku dni średnio o 40 gr za kilogram.



Źródło: Agrobiznes, TVP1
