Spadają ceny kukurydzy
W dalszym ciągu obrót zbożem odbywa się głównie poza giełdami towarowymi. Większość rolników woli czekać aż w październiku zwiększą się możliwości dostaw do punktów skupu, niż wystawić teraz ziarno na giełdzie. W skupie interwencyjnym otrzymają bowiem wyższe ceny.
W tym tygodniu już tylko nieliczne magazyny prowadziły skup interwencyjny, gdyż niemal wszędzie wykorzystano już wrześniowe limity. W październiku zaczną obowiązywać nowe przydziały i najwyższe w tym roku dopłaty. Wielu producentów będzie więc próbowało sprzedać tam swoje ziarno. Na giełdach ceny są bowiem znacznie niższe. Za pszenicę konsumpcyjną o dobrych parametrach jakościowych trudno uzyskać więcej niż 440-480 zł/t.
W tym roku, jak wynika z szacunków GUS, będą rekordowe zbiory kukurydzy. Do magazynów trafi jej ponad 30 proc. więcej niż przed rokiem i dwa razy tyle ile w latach 1996-2000. Zwiększono areał upraw na terenie całego kraju, podczas gdy kiedyś produkcja tego ziarna była skoncentrowana w południowo-zachodniej części kraju. Tak duże zbiory cieszą producentów pasz, gdyż zapowiadają stosunkowo niewysokie ceny. Poza tym, kukurydza uzupełni niedobory pszenicy paszowej, której w tym roku będzie stosunkowo mało.
Do zbóż poszukiwanych należy pszenżyto, z uwagi na jego niższą od pszenicy cenę, a podobne zastosowanie. Jest go na rynku mało, gdyż niewielkie są uprawy.
Duża jest podaż otrąb. Na razie są one jeszcze stosunkowo tanie. Ostatnio podwyższone zostały opłaty graniczne za import otrąb, więc surowiec ten prawdopodobnie wkrótce podrożeje.
- Niektóre firmy handlowe przygotowują się do eksportu pszenicy - informuje Piotr Beśka z Eternus Brokers. W tym roku stosunkowo słabe były zbiory tego ziarna w USA, Kanadzie i Australii, a pszenica w Polsce jest w miarę tania. Podobno do sprzedaży za granice przygotowuje się 500-600 tys. ton ziarna, ale ile ostatecznie uda się wywieść z kraju, będzie zależało od notowań pszenicy na giełdach światowych oraz złotówkowego kursu dolara i euro.
W tym tygodniu już tylko nieliczne magazyny prowadziły skup interwencyjny, gdyż niemal wszędzie wykorzystano już wrześniowe limity. W październiku zaczną obowiązywać nowe przydziały i najwyższe w tym roku dopłaty. Wielu producentów będzie więc próbowało sprzedać tam swoje ziarno. Na giełdach ceny są bowiem znacznie niższe. Za pszenicę konsumpcyjną o dobrych parametrach jakościowych trudno uzyskać więcej niż 440-480 zł/t.
W tym roku, jak wynika z szacunków GUS, będą rekordowe zbiory kukurydzy. Do magazynów trafi jej ponad 30 proc. więcej niż przed rokiem i dwa razy tyle ile w latach 1996-2000. Zwiększono areał upraw na terenie całego kraju, podczas gdy kiedyś produkcja tego ziarna była skoncentrowana w południowo-zachodniej części kraju. Tak duże zbiory cieszą producentów pasz, gdyż zapowiadają stosunkowo niewysokie ceny. Poza tym, kukurydza uzupełni niedobory pszenicy paszowej, której w tym roku będzie stosunkowo mało.
Do zbóż poszukiwanych należy pszenżyto, z uwagi na jego niższą od pszenicy cenę, a podobne zastosowanie. Jest go na rynku mało, gdyż niewielkie są uprawy.
Duża jest podaż otrąb. Na razie są one jeszcze stosunkowo tanie. Ostatnio podwyższone zostały opłaty graniczne za import otrąb, więc surowiec ten prawdopodobnie wkrótce podrożeje.
- Niektóre firmy handlowe przygotowują się do eksportu pszenicy - informuje Piotr Beśka z Eternus Brokers. W tym roku stosunkowo słabe były zbiory tego ziarna w USA, Kanadzie i Australii, a pszenica w Polsce jest w miarę tania. Podobno do sprzedaży za granice przygotowuje się 500-600 tys. ton ziarna, ale ile ostatecznie uda się wywieść z kraju, będzie zależało od notowań pszenicy na giełdach światowych oraz złotówkowego kursu dolara i euro.
Źródło: Rzeczpospolita
