Ceny zbóż, notowania, aktualności

Spadła podaż zbóż

Spadła podaż zbóż
Handel zbożem od początku roku był trudny, ale takich pustek jak teraz już od dłuższego czasu nikt nie widział. Zboże na rynku jest, ale wyrwanie go z magazynów czy przechowalni graniczy z cudem. Rolnicy nie chcą go sprzedawać, bo czekają na wyższe ceny. Oczywiście kupić owies, jęczmień czy kukurydzę można, ale trzeba za nie płacić agencyjne ceny, czyli dużo drożej niż oferowane przez kupujących ceny rynkowe. Przetwórcy tyle płacić nie chcą, ale z czegoś muszą produkować. Dlatego ratują się importem. Na nasz rynek wjeżdża coraz więcej np. słowackiej pszenicy - ciągle tańszej niż krajowa. Rolników to jednak nie przeraża. Cześć producentów kukurydzy uważa, że może towar przechowywać aż do końca roku, bo ziarno na wartości nie straci, a ceny na pewno wzrosną. Ale zdaniem maklerów ci, którzy będą czekać zbyt długo mogą się przeliczyć i po żniwach może powtórzyć się sytuacja z zeszłego roku, czyli niskie ceny i płacz producentów.

Rynek poszukuje każdego towaru. Przetwórcom najbardziej brakuje żyta, owsa i jęczmienia. Coraz więcej ofert kupna jest na pszenicę. Bardzo duży popyt jest też na otręby. Przy minimalnym obrocie zbożem i mniejszej produkcji mąki, otrąb jest po prostu za mało.

Źródło: Agrobiznes, TVP1

Powrót do aktualności