Ceny zbóż, notowania, aktualności

Wołowe szanse

Wołowe szanse
Na uproszczonym systemie dopłat jaki przyjęła Polska najmniej zyskają producenci wołowiny. Bowiem w Unii dopłata jest do każdego zwierzęcia, w Polsce będzie do użytków zielonych bez znaczenia ile rolnik utrzymuje zwierząt. Ale producenci wołowiny nie narzekają, gdyż przed nimi rysują się spore szanse. Trzeba je tylko wykorzystać.

Producenci wołowiny liczą po integracji przede wszystkim na stopniowe wyrównywanie cen żywca. Bowiem w Unii żywiec jest dwukrotnie droższy. Liczą także na większy popyt.

 - Uważamy, że przyszłość rozwoju tej branży produkcji zależy od konsumpcji wewnętrznej - mówi prof. Henryk Jasiorowski z SGGW.

Wprawdzie Unia jest eksporterem netto wołowiny, ale jej import także wzrósł o 1/3. Dużo wołowiny Unia sprowadza z krajów Ameryki Łacińskiej, dlatego nasi producenci liczą, że od nas będzie bliżej i taniej. Rysuje się także szansa na sprzedaż wołowiny ras mięsnych do Egiptu. Przedstawiciele egipskiego ministerstwa rolnictwa, którzy w czerwcu gościli w jednym z gospodarstw na Warmii i Mazurach zadeklarowali, że Egipt jeszcze w tym roku zniesie embargo na naszą wołowinę. A jest to kraj liczący 70 mln obywateli.

W Polsce rocznie rodzi się około 500 tys. cieląt po buhajach ras mięsnych. Dziś większość jest eksportowana na zachód. Jeśli po integracji wzrosną ceny do chociaż 5 zł za kilogram, to młode zwierzęta będą opasane w Polsce, a eksportowane dopiero mięso.

Źródło: Agrobiznes, TVP1

Powrót do aktualności