Worek ze zbożem Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zboża – globalna wyprzedaż trwa

Bardzo trudna sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na świecie już kolejny tydzień skutkuje paniką wśród inwestorów i nie pozwala rynkom surowcowym na odbicie notowań w górę. Przeceny na rynku ropy, są wyznacznikiem dla cen zbóż i roślin oleistych.

O wyższych stawkach zbóż z końcówki lutego trzeba zapomnieć. Pytanie na jak długo, pozostaje bez odpowiedzi. Notowania na światowych giełdach podążają zgodnie z ogólnym spadkowym rytmem notowań surowców.

Pszenica na paryskim parkiecie kosztuje nieco ponad 177 euro za tonę. I najpewniej w najbliższych dniach, ceny będą krążyły wokół tego poziomu.

W tej trudnej ogólnoświatowej sytuacji, na krajowym rynku na razie jest w miarę spokojnie. Przetwórcy, którzy stopniowo ograniczali zakupy już od kilkunastu dni i pracowali na zapasach, teraz kupują normalnym rytmem. A producenci korzystają z dobrej pogody i ruszyli w pola, by lustrować oziminy i zasilać je potrzebnymi dawkami nawozów.

Nie widać paniki po żadnej stronie. Nie widać jej też w cenach. Na razie cenniki zbóż pozostają na zeszłotygodniowym poziomie. Poszukiwana jest pszenica, a na sprzedaż wystawiane są większe ilości żyta.

Zboża
ceny transakcyjne zł/t
pszenica 710-720
żyto 540-560
jęczmień 650-680
owies 630-660
kukurydza 610-650
źródło: BM Start

Jeśli w pojedynczych punktach są korekty cen, to nie są one większe niż 10 zł/t. Rynek czeka na dalszy rozwój sytuacji.

Źródło: Agrobiznes TVP