Pole zboża pszenicy Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Wzrosty cen zbóż

Koniec listopada, ale i nieco słabsze wyniki w produkcji, przyniosły notowaniom pszenicy na światowych parkietach spore wzrosty. Pszenica zaczyna grudzień od poziomów najwyższych od kilku miesięcy.

Ponad 183 euro za tonę. Tyle dzisiaj kosztuje pszenica na giełdzie w Paryżu. I tyle ostatnio kosztowała pod koniec czerwca tego roku. Analitycy są podzieleni w opiniach i powodów podwyżek szukają na przykład w korekcie unijnej produkcji pszenicy, jaką podała w ostatnich dniach Komisja Europejska. Ale, że tegoroczna produkcja zbóż w Europie jest szacowana na 9% wyżej niż rok wcześniej, podwyżki cen pszenicy mogą być tylko reakcją na dotychczasowe spadki – uważa część handlowców.

Przyczyn może być wiele, a spekulacji, jak długo cena się utrzyma, jest jeszcze więcej. Są i takie zdania, że teraz notowania pszenicy powinny rosnąć do przynajmniej 190 euro za tonę. Jak będzie, pokażą najbliższe dni. Efekty za to już teraz są widoczne.

Na krajowym rynku ciężko jest pszenicę kupić, a jeszcze trudniej sprzedać. Żadna ze stron handlu nie chce wychodzić z nowymi cenami i handel pszenicą konsumpcyjną praktycznie jest wstrzymany. Nie kupują jej także eksporterzy. Ostatnia, listopadowa cena z dostawą do portów, sięgała 760 złotych za tonę.

Pszenica
ceny transakcyjne (ostatni tydzień listopada) zł/t
na eksport 740-760
w kraju 690-710

Źródło: Agrobiznes TVP