Rolnik przeliczający pieniądze Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Wyższy limit de minimis

Było 15 tysięcy euro na gospodarstwo, będzie 20. Przepisy zwiększające trzyletni limit pomocy de minimis – właśnie weszły w życie. Na takie wsparcie czeka bardzo wielu rolników.

Gospodarstwo rolne to beczka bez dna, szczególnie dla tych, którzy inwestują i powiększają areał.

Jakby była okazja, to bym coś tam powiększył – przyznaje rolnik Karol Potera z Lisowa. Jak jednak dodaje, powiększył już swoje gospodarstwo i, przynajmniej na razie, chce skupić się na jego ulepszeniu.

Pan Karol korzystał z kredytu preferencyjnego na zakup ziemi z dopłatą do oprocentowania. Takie wsparcie przysługuje rolnikom z limitu de minimis. Jak zauważa pan Karol, pieniądze z tego programu przeznaczał zawsze na produkcję zbóż czy zakup ziemi.

Pomoc de minimis nie wymaga zgody Komisji Europejskiej. Stosowana jest między innymi przy dopłatach do materiału siewnego, oprocentowania kredytów klęskowych i na zakup ziemi. A także na nadzwyczajne wsparcie, spowodowane niekorzystnymi warunkami pogodowymi lub wystąpieniem choroby zakaźnej. Dotychczas było to 15 tysięcy euro na jedno gospodarstwo, to wykorzystania przez 3 lata. Dla wielu rolników limit ten był jednak zbyt niski.

Zdarza się, że rolnicy wykorzystają maksymalny limit pomocy przeznaczonej dla jednego beneficjenta, niemniej jednak 14-ego marca weszła w życie zmiana rozporządzenia Komisji Europejskiej – tłumaczy Bożena Polak z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Zgodnie z najnowszymi regulacjami, trzyletni limit został podwyższony o 5 tysięcy euro na gospodarstwo. Krajowy pułap pomocy de minimis wynosi 1,25% rocznej produkcji rolnej.

Na trzy lata od roku 2019 przysługuje nie 15.000, a 20.000 euro – wyjaśnia Rafał Romanowski, wiceminister rolnictwa, dodając, że w budżecie państwo ma teraz blisko 300 milionów euro z przeznaczeniem na pomoc krajową.

Komisja Europejska daje możliwość podwyższenia kwoty limitu de minimis o kolejne 5.000 euro na gospodarstwo, ale pod pewnymi warunkami. Wsparcie na rolnictwo nie może przekroczyć 50% i musi powstać centralny krajowy rejestr wykorzystania pomocy.

Rafał Romanowski, wiceminister rolnictwa, zapewnia, że środki z limitu de minimis nie tylko będą właściwie zagospodarowane i wykorzystane w sytuacjach nadzwyczajnych, ale także, że polski rząd chce – i może – wspierać rolników. Dodaje też, że być może trzeba będzie rozważyć kwestię podziału środków na tzw. sektory.

Jest to jednak bardzo trudne zadanie, które wymaga szczegółowych analiz.

Źródło: "ROL - PETROL" Giełda Paliwowo-Rolna na podstawie: Agrobiznes TVP