MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4589
- Euro
- 4,3510
Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012
Życie po powodzi
Powiat wołowski to jeden z najbardziej poszkodowanych w czasie powodzi. Tu woda stoi już czwarty tydzień.
Lesław Wałęski - RSP Budków„ Nie zalała nas woda powodziowa, wały nie zostały przerwane, tylko opady deszczu, to co wycisnęła woda spod wału i to nas zalało i nasze uprawy giną”.
Spółdzielcy z Budkowa maja pod wodą 300 hektarów. To prawie połowa spółdzielczych gruntów.
Lesław Wałęski – RSP Budków „ To 30 hektarów rzepaku (...) nasienne pszenżyto, słonecznik…”.
W najniższym miejscu Odry i Jezierzycy trwa pompowanie. Nawet po wielu dniach pracy pomp o wydajności 5 metrów sześciennych na minutę. Spadek poziomu wody jest ledwie zauważalny.
Stanisława Masłowska-sołtys Buszkowic Małych „ Są domy, które są 3 tygodnie w wodzie”.
Nawet paszy dla kur brakuje, a drób pani sołtys stracił miejsce w kurniku. Efekt? W zalanych Buszkowicach wodę widać i ...czuć.
Dariusz Olejniczak-wójt gminy Wińsko „To jest natura, niestety wszystkie organizmy, które się potopiły w tej powodzi, w tej chwili zaczynają się rozkładać na czynniki organiczne do gleby, tak to musi być”.
Mieszkańcy liczą straty i liczą na los, który może ich wreszcie oszczędzi, bo powiedzenie „umiesz liczyć licz na siebie” w praktyce przerobili już kilkakrotnie.
