Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4589
Euro
4,3510

Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012

20 maja 2010

Zero tolerancji

Unia Europejska sprowadza co roku miliony ton genetycznie zmodyfikowanej soi. Ten wysokobiałkowy surowiec jest niezbędny między innymi do produkcji pasz zużywanych do skarmiania głównie drobiu, ale także świń i bydła.

Ale w ubiegłym roku doszło do kilku spektakularnych przypadków zatrzymania dużych transportów soi w unijnych portach. Powód? W soi kontrolerzy znajdowali inne transgeniczne rośliny, które nie mają prawa wjazdu na terytorium Wspólnoty. Importerzy tych surowców tłumaczyli, że znajdowały się one tam przypadkiem i to w bardzo niewielkich ilościach.

Lech Kempczyński – Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju: Jest to praktycznie niemożliwe wyczyszczenie statku o ładowności 10 czy 20 tysięcy ton w sposób laboratoryjny. A to są statki, które wożą różne towary.

Ostatecznie transporty wpuszczono, ale problem jest wciąż nie rozwiązany.

Natalie Lecocq - Federacji Europejskich Producentów Oleju FEDIOL: W zeszłym roku to był rzeczywiście duży problem, który został szczęśliwie rozwiązany. Nieautoryzowane zanieczyszczenia GMO zostały po prostu przez Bruksele szybko autoryzowane. Ale nie oznacza to oczywiście, że problem zniknął.

Importerzy transgenicznej soi domagają się od Komisji Europejskiej zaprzestania stosowania tej surowej polityki oraz wyznaczenia progu tolerancji dla niezamierzonej obecności ziaren GMO nieautoryzowanych do obrotu w Unii Europejskiej.

Agrobiznes TVP, 20 maja 2010