MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4589
- Euro
- 4,3510
Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012
Zbożowe dylematy
Z powodu niskiej ceny zbóż, wielu opolskich rolników długo wstrzymywało się ze sprzedażą ziarna.
Leszek Fornal – rolnik ze wsi Kantorowice: Z pszenicą jest ciekawa rzecz. Miała drożeć na wiosnę, a tanieje.
Piotr Kaplyta – wieś Rzymkowice: Za dobry gatunek pszenicy 430 złotych to jest góra.
Początek prac polowych i inwestycji w opryski i nawożenie spowodowało, że ci, co mieli pszenicę, zaczęli ją sprzedawać. Rolnicy obawiają się też szkodników, które pojawiają się wraz ze wzrostem temperatury.
Piotr Szysz - dyr. ds skupu firmy „Polskie Młyny”: Zboże kupujemy na bieżąco. Nasz młyn tutaj przemiela w okolicach 8 tysięcy miesięcznie i tyle kupujemy od lokalnych rolników.
Teraz pojawił się nowy problem: cena pszenicy jesienią. Duże firmy podpisują kontrakty na wrzesień – październik w cenie 430-450 zł. Jeśli rzeczywiście będzie taka cena po żniwach to nie wiadomo, czy warto ponosić koszty na jej uprawę.
Piotr Jesionek – Nowa Wieś Mała: Zastanawiamy się czy siać pszenicę. Zastanawiamy się czym ją pryskać, czy inwestować, bo porządna uprawa wiąże się z dużymi kosztami.
Piotr Kaplyta – wieś Rzymkowice: Pszenicy mam zasiane 32 hektary i tu jest problem, bo tak się zastanawiam czy inwestować czy nie.
Rolnicy, którzy wstrzymują się z posianiem zbóż, nie kupują również kwalifikowanego materiału siewnego. Duże gospodarstwa wykorzystały zresztą dopłatę „de minimis” już w pierwszym roku jej funkcjonowania.
