Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4589
Euro
4,3510

Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012

14 lipca 2009

(Nie)zastąpione

Nie ma żadnych szans na zastąpienie genetycznie zmodyfikowanej śruty sojowej innymi wysokobiałkowymi paszami. Mimo to rząd zamierza rozwijać uprawę roślin strączkowych wykorzystując środki z Unii Europejskiej. Co ciekawe zdaniem Brukseli to niezgodne z unijnymi przepisami.

Polska co roku sprowadza 2 miliony ton transgenicznych pasz. W większości jest to śruta sojowa z Ameryki Południowej. Rząd zdaje sobie sprawę, że całkowite jej zastąpienie innym źródłem białka jest niemożliwe, ale mimo to zamierza wesprzeć finansowo produkcję roślin strączkowych.

Marek Sawicki – minister rolnictwa: chcemy przeznaczyć część środków na wsparcie roślin wysokobiałkowych, i to w pierwszym zdaniu pani komisarz tu w Polsce mówi nam, że dzisiejsze prawo Wspólnotowe nie pozwala nam na wspieranie upraw wysokobiałkowych.

Dlatego chcemy wykorzystać kruczki prawne. Na przykład pomoc dla producentów roślin strączkowych puścić przez programy rolno-środowiskowe. Przemysł paszowy mówi czemu nie. Ale jednocześnie zwraca uwagę, że tylko w niewielkim stopniu rozwiąże to problem.

Adam Tański – Izba Zbożowo-Paszowa: możemy w ramach krajowych źródeł białka, w oparciu o własną produkcję roślin strączkowych uzyskać do 10 proc. zapotrzebowania na białko. A więc te 90 proc. będziemy musieli importować.

Wsparcie produkcji roślin strączkowych wymagałoby także sporych zabiegów w uprawie. Występujące odmiany nie do końca nadają się bowiem na pasze. Naukowcy musieliby stworzyć rośliny wolne od różnych szkodliwych składników, które jak na razie eliminują rośliny strączkowe z produkcji pasz.

Agrobiznes, TVP1, 14 lipca 2009