Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4589
Euro
4,3510

Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012

2 marca 2009

Po sporym ruchu na rynku zbóż z początku ubiegłego tygodnia nie ma już śladu

Zapanowała monotonia i jak przewidują eksperci taki stan utrzyma się co najmniej dwa tygodnie. A wszystkiemu winna jest jak zawsze cena – dla jednych zbyt wysoka, dla drugich za niska.

Brak porozumienia skutkuje tym co dla handlu najgorsze – zupełnym zastojem. Rynek zbożowy w nowy miesiąc wchodzi więc w minorowym nastroju.

Trudno powiedzieć kto bardziej jest niezadowolony z obecnych cen zbóż – producenci czy przetwórcy. Rolnicy, którzy dwa tygodnie temu mieli okazję sprzedać większą część surowca, ale zachęceni rosnącymi stawkami, postanowili jeszcze poczekać – zdecydowanie stracili.

Zostali ze zbożem, którego stawki przynajmniej na razie nie wzrosną. Młyny, które do tej pory płaciły za tonę wysokiej jakości pszenicy z dowozem 580 złotych, dzisiaj już tyle nie oferują.

Kto chce więc sprzedać, musi liczyć się z ceną o 10 – 30 złotych niższą. Młynarze tłumaczą, że nie są w stanie kupować drożej, mimo iż nie mają bardzo dużych zapasów.

Za taką sytuacją kryją się ceny mąki, które nie drgnęły od miesięcy i ograniczony popyt. Nie tylko handel pszenicą ostro wyhamował. Nie ma chętnych na żyto czy jęczmień.

Nie ma też transakcji na kukurydzę. I tu też wszystko rozbija się o stawki.

Producenci chcieliby za sprzedaż u siebie tyle, ile przetwórcy są skłonni zapłacić za tonę surowca z dowozem. Przy takim braku porozumienia nie dochodzi więc do transakcji.

Agrobiznes, TVP1, 2 marca 2009