MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4589
- Euro
- 4,3510
Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012
Ostatnie dwa tygodnie na wieprzowym rynku to przestój w handlu
Od wczoraj sytuacja zaczyna się zmieniać na lepsze. Z każdą chwilą przybywa klientów, którzy gotowi są płacić obowiązujące wyższe stawki, byle towar do nich dotarł. A z tym nie zawsze jest łatwo.
Mimo wcześniejszego zastoju, w magazynach nie ma zapasów. Z drugiej strony surowiec najbardziej poszukiwany ma tak wyśrubowane ceny, że przetwórcy jeśli mają taką możliwość, starają się go zastępować innymi tańszymi elementami.
Ceny wieprzowiny wzrosły zarówno w kraju, jak i za granicą. Wszystkiemu winien wysoki kurs euro. Jeśli komuś kończą się zapasy, a nie chce płacić wysokich stawek, nie ma szans na to by posiłkować się importem.
Belgijska czy holenderska wieprzowina jeśli już się pojawia na naszym rynku, to w takiej cenie, że nikt nie decyduje się na zakupy. Dlatego wielu importerów nie sprowadza teraz mięsa i bazuje na już zgromadzonym surowcu.
Poszukiwana jest karkówka w cenie 7 i pół złotego za kilogram – ale to pobożne życzenia kupujących. Podobnie jest z łopatką czy szynką. Wraz z zainteresowaniem nabywców stawki pną się w górę.
Krajowi producenci, którzy wykazali się cierpliwością, teraz przy ograniczonej podaży zagranicznego towaru i coraz większym wewnętrznym popycie, mogą pozwolić sobie na dyktowanie cen.
Najbardziej zdrożały elementy typowo produkcyjne – przede wszystkim mięsa drobne drugiej klasy. Horrendalnie wysokie notowania mają tłuszcze i słonina.
