MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4589
- Euro
- 4,3510
Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012
26 listopada 2007
Rynki trzecie celem branży mięsnej
Polska branża mięsna coraz poważniej inwestuje w rynki Dalekiego Wschodu. Głównie japoński, koreański a nawet chiński. Zdaniem właścicieli zakładów mięsnych możliwości eksportu są ogromne. To czego wciąż jednak brakuje to kampanii promującej polskie mięso. Mimo wielu starań im dalej, tym nasze firmy mniej widać.Problemy z odblokowaniem rosyjskiego rynku oraz spora konkurencja w Unii, zmusiła polskie zakłady mięsne do szukania nowych odbiorców poza Europą. Od kilkunastu miesięcy nieliczne zakłady mięsne mają prawo eksportu mięsa do Japonii i Korei. Są to jednak niewielkie ilości, bo polskim firmom nadal brakuje tam promocji – uważają przedstawiciele branży. Dlatego kontrakty na dostawy towaru podpisywanie są okresowo a wysyłane ilości naprawdę śladowe. Polskie zakłady mięsne zamierzają stać się jednak bardziej widoczne zarówno w Korei, Japonii a nawet w Chinach.
– Musimy się zebrać w sobie, jako polski przemysł mięsny i wspólnie wystąpić i sprzedawać to mięso pod tytułem np. "Mięso Europejskie" – uważa Józef Konarczak, właściciel zakładów mięsnych.
Apetyty polskich eksporterów podsyca nie tylko dostępność tamtejszych rynków ale także ceny. Azjaci płacą stosunkowo najwięcej ale i wymagania co do jakości wysyłanego mięsa są równie wysokie. W marcu, Komisja Europejska zdecydowała o dofinansowaniu promocji polskich wyrobów wędliniarskich na dalekowschodnim rynku. Do wydania mamy 1 milion 700 tysięcy euro. Połowę środków pochodzi ze wspólnotowego budżetu, 30 proc. z resortu rolnictwa. Na pozostałe 20 proc. składają się sami właściciele promowanych zakładów wędliniarskich.
Agrobiznes, TVP1, 26 listopada 2007
