Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4589
Euro
4,3510

Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012

6 czerwca 2007

Ten rok jest dla drobiarzy wyjątkowo łaskawy

Dawno już nie było tak stabilnego rynku, zadowalającej podaży i wysokich cen. Jak oceniają przedstawiciele branży optymizm na rynku powinien potrwać przynajmniej do września.

Ubojnie pracują pełną parą. Te, które nie mają stałych dostawców i posiłkują się wolnym rynkiem narzekają nawet na niewystarczającą ilość żywca na rynku. Jednak z analizy rynku wynika, że to nie żywca jest mniej, tylko wzrosło zapotrzebowanie na drób. Krajowy rynek pochłania coraz większe ilości, a wtóruje mu rynek zachodni. Spożycie i eksport rosną w szalonym tempie.

Na reszcie nie ma problemów ze zbytem – cieszą się producenci. Zakłady produkcyjne też nie narzekają. Płacą wyższe ceny za żywiec, ale i zyski ze sprzedaży elementów mają większe. Kilogram tuszki z kurczaka osiągnął cenę ponad 5 złotych i wszystko wskazuje na to, że to nie ostatnie słowo przetwórców.

Ceny żywca rosną jak na drożdżach. Nie ma zakładu, który na wolnym rynku płaciłby za kilogram brojlerów poniżej 3 złotych, w umowach kontraktacyjnych dochodzą do 3. Lekko spadły notowania indyków, bo po majowych ubojach znacznie wzrosła ich podaż.

Na giełdach drób bije rekordy popularności. Maklerzy szukają nowych dostawców, a oferty zakupu królują. Najlepiej sprzedają się filety z piersi. Poszukiwane są też skrzydełka na import na Białoruś, ale w cenie o złotówkę niższej od oferowanej. Jednak popyt z zachodu nie pozwoli producentom zejść z cen.
Agrobiznes, TVP1, 6 czerwca 2007