MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4589
- Euro
- 4,3510
Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012
16 maja 2006
Mięso dyktuje ceny
Ponad jedną czwartą naszych pieniędzy statystycznie wydajemy na jedzenie. Jak przewidują ekonomiści, w najbliższych miesiącach żywność potanieje.Główny Urząd Statystyczny podał wczoraj, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu wzrosły o 0,7 proc. w stosunku do miesiąca wcześniej oraz do kwietnia ubiegłego roku.
Drożeją mieszkania, nośniki energii oraz transport, a żywność tanieje i w najbliższych miesiącach jej ceny nie powinny pójść w górę – przewiduje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ).
Doktor Krystyna Świetlik z IERiGŻ zajmuje się cenami detelicznymi żywności. – W 2004 roku zanotowaliśmy znaczący wzrost cen żywności. Było to spowodowane naszym wstąpieniem do Unii Europejskiej i, co za tym poszło, zwiększeniem eksportu do krajów członkowskich. Ale już w ubiegłym roku, kiedy większemu eksportowi towarzyszyła rosnąca sprzedaż, ceny spadały do poziomu sprzed akcesji – mówi. – I jeszcze mogą spadać – dodaje.
Spośród wydatków na jedzenie najwięcej pochłania mięso i przetwory mięsne, a te... – Możemy sie spodziewać, że będzie jeszcze trochę tańsze, bo mamy wysoką podaż mięsa wieprzowego, najpopularniejszego w naszym kraju – mówi dr Świetlik. – Ceny warzyw i owoców mogą spaść. Ostatnio owoce były dość drogie, więc jeśli tylko będziemy mieli przeciętny poziom zbiorów z tym roku, to ich ceny powinny nawet zmaleć.
Mamy dość duży popyt na artykuły zbożowe. – Na przykład na makarony. A dlaczego? Bo gospodynie domowe wyberają go często zamiast ziemniaków, których kupujemy coraz mniej – dodaje Świetlik. – Możemy się zatem spodziewać, że kartofle potanieją.
Mniej też pieczemy. – Wolimy kupić gotowe wyroby cukiernicze i coraz rzadziej korzystamy z piekarników – podkreśla ekonomistka z IERiGŻ. – Dlatego też maleje popyt na mąkę i jej cena.
Możemy także liczyć, że nie zmienią się ceny wyrobów mleczarskich i jaj. – Wprawdzie eksport naszego mleka, jogurtów i serów nie maleje, to jednak produkcja jest wystarczająca, by pokryć popyt w naszym kraju. Dlatego też nie musimy obawiać się wzrostów cen w tym sektorze.
Nie ulega natomiast wątpliwości, że będą drożały papierosy. Wynika to z dostosowania akcyzy na tytoń obowiązującej w naszym kraju do unijnej. W traktacie akcesyjnym wynegocjowaliśmy okresy przejściowe i do roku 2008 akcyza wzrośnie do poziomu obowiązującego w UE. Oznacza to, że za niecałe dwa lata kupując paczkę papierosów zapłacimy ponad 5 złotych podatku akcyzowego. To prawie tyle, co cała paczka teraz. Dziś płacimy zaledwie 1,5 złotych podatku w paczce papierosów.
Gazeta Pomorska, 16 maja 2006
