MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4589
- Euro
- 4,3510
Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012
5 kwietnia 2006
Więcej BSE
Dlaczego rośnie zachorowalność bydła na BSE? Na to pytanie nikt nie jest w stanie odpowiedzieć. Inspekcja weterynaryjna zapewnia jednak, że to normalny proces.W 2002 roku w Polsce stwierdzono 4 przypadki choroby szalonych krów. Dwa lata później było ich 11, a w 2005 roku już 20. Do tej pory odnotowano w sumie 44 przypadki zakażenia BSE. W tym cztery w pierwszych miesiącach tego roku.
– Tę jednostkę chorobową stwierdziliśmy w małych gospodarstwach, więc generalnie są to małe ilości zwierząt zabitych – informuje Janusz Związek zastępca głównego lekarza weterynarii.
W każdym przypadku prowadzone jest indywidualne dochodzenie, aby wyjaśnić drogi zakażenia. Ale pewnego źródła choroby nie ustalono. Przypuszcza się, że mogły to być preparaty mlekozastępcze stosowane w żywieniu.
– Preparaty mlekozastępcze zawierają dodatek łoju wołowego i być może to jest przyczyną. Ale to hipoteza. Eksperci unijni uważają, że to nie jest droga do transmisji choroby. Ale wszyscy o tym głośno mówią – uważa prof. Jan Żmudziński Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach.
Być może zdarza się, że niektórzy hodowcy, mimo zakazu, używają paszy z dodatkiem mączki kostnej. Specjaliści zapewniają jednak, że wzrost zakażeń BSE nie jest niepokojący. – Może to być efekt bardzo ścisłego nadzoru i kontroli, którym są poddawane zwierzęta przeznaczone do konsumpcji – dodaje prof. Jan Żmudziński.
Badania zwierząt prowadzone są nieustannie. Tylko w zeszłym roku sprawdzono 450 tysięcy sztuk bydła.
Agrobiznes, TVP1, 5 kwietnia 2006
