MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4589
- Euro
- 4,3510
Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012
17 listopada 2005
Rozszerza się embargo na eksport polskiej żywności
Gwałtowny wzrost sprzedaży trzody chlewnej stał się przyczyną zablokowania handlu z Ukrainą. Taką decyzję podjął nasz rząd na prośbę władz ukraińskich. Nasze firmy już zapowiadają, że zamiast żywych zwierząt teraz będą wysyłać półtusze.Zwykle wysyłamy na Ukrainę około 20 tysięcy sztuk trzody chlewnej. A w tym miesiącu granicę przekroczyło już 37 tysięcy sztuk świń. Stronie ukraińskiej wydało się to co najmniej dziwne.
Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że Kijów podejrzewa, że to nie są polskie świnie, tylko sprowadzane przez nasze firmy z zagranicy. A tego robić nie możemy. Władze weterynaryjne wolały dmuchać na zimne i czasowo zakazały eksportu żywych zwierząt. Ale zdaniem naszych przedsiębiorców nie stało się nic złego.
– Zamiast żywych zwierząt będzie się sprzedawać półtusze, co może być dla nas tylko korzystniejsze. – mówi Witold Choiński, Związek "Polskie Mięso".
Eksport na Ukrainę jest bardzo opłacalny. Trzoda chlewna kosztuje tam nawet dwukrotnie więcej niż w Polsce. Po obniżeniu w sierpniu ceł sprzedaż ruszała lawinowo. To doprowadziło do znacznego spadku cen skupu u naszych wschodnich sąsiadów. Zdaniem ekspertów właśnie to było przyczyną interwencji władz ukraińskich w Warszawie, która zakończyła się zakazem sprzedaży.
Agrobiznes, TVP1, 17 listopada 2005
