MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4589
- Euro
- 4,3510
Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012
31 października 2005
Polskie drobiarstwo silniejsze po integracji
Integracja Polski z Unią Europejską budziła w branży drobiarskiej spore obawy. Od wejścia Polski do UE minęło 18 miesięcy, można się więc zastanowić nad tym, czy były one uzasadnione.Integracja polskiej gospodarki z Unią Europejską nie spowodowała masowego upadku i zamykania zakładów ubojowych. Wprost przeciwnie – liczba zakładów dopuszczonych do sprzedaży na rynku unijnym wzrosła 4–krotnie. Polskie firmy potwierdziły swoją wartość. Jakość polskich wyrobów drobiowych jest na najwyższym europejskim poziomie.
Bezpośrednią korzyścią wejścia Polski do Unii Europejskiej było zniesienie ograniczeń eksportowych na rynek unijny. W ostatnich 2 latach przed integracją rozwijający się dynamicznie eksport polskiego drobiu do UE nie mieścił się w przyznanym Polsce kontyngencie. W rezultacie obciążony był pełnymi opłatami granicznymi, a przez to mniej konkurencyjny.
Kolejną korzyścią było uzyskanie dostępu do unijnych funduszy pomocowych. Środki te istotnie zwiększyły możliwości inwestycyjne polskich firm drobiarskich oraz przyspieszyły ich rozwój.
Pieniądze z funduszy unijnych nie są łatwe do pozyskania, dostęp do nich obwarowany jest skomplikowanymi procedurami. W roku ubiegłym tylko firmy należące do Grupy Kapitałowej Indykpol zawarły umowy z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o dopłaty o łącznej wartości 20 mln zł. Korzystając z tych pieniędzy Indykpol planuje do końca 2006 roku zrealizować inwestycje o wartości około 31 mln zł, a cała Grupa Kapitałowa na poziomie 60 mln zł.
Problemem, który spędza sen z powiek polskim eksporterom, są znaczne wahania kursów złotego w stosunku do euro, które utrudniają podejmowania decyzji biznesowych oraz negocjacje cenowe z partnerami ze strefy euro. Dostępnym obecnie rozwiązaniem jest korzystanie z transakcji zabezpieczających, bo na wspólną walutę i wejście do strefy euro polscy eksporterzy będą musieli jeszcze trochę poczekać.
Gazeta Prawna, 31 października 2005
