Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4589
Euro
4,3510

Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012

9 grudnia 2004

Choroba świń

Ponad 25 mln zł trzeba będzie w najbliższych latach znaleźć na monitoring choroby Aujeszkiego. Bez tego istnieje poważne zagrożenie dla eksportu naszego mięsa i jego przetworów. Już teraz żywych świń nie możemy sprzedać między innymi do Niemiec czy Francji.

Choroba Aujeszkiego, która dotyka trzodę chlewną, jest nieuleczalna. W Polsce występuje głównie w zachodnich i południowych regionach kraju. Ale skala problemu nie jest dokładnie znana, ponieważ nie istniej system jej monitoringu. W efekcie nasi eksporterzy nie mogą sprzedawać żywych świń m.in. do Niemiec czy Francji. Te kraju monitorują już bowiem chorobę Aujeszkiego.

Program walki z nią w najbliższych latach zamierzają wprowadzić inne kraje Unii Europejskiej, w tym także Polska.

 – Chcemy w przyszłym roku stworzyć program zwalczania tej choroby, chcemy przedstawić koszty i będziemy czekać na podjęcie decyzji – powiedział Krzysztof Jażdżewski, Główny Lekarz Weterynarii.

Decyzji kto będzie finansował program walki z chorobą Aujeszkiego jeszcze nie ma. Możliwości są dwie. Do wyłożenia pieniędzy mogą zostać zmuszeni rolnicy – hodowcy świń. Fundusze może dać też budżet państwa. Ale na pewno nie będzie to budżet na rok 2005, gdyż stosowne poprawki zostały właśnie przez Sejm odrzucone. Oznacza to, że najwcześniej program monitorowania choroby Aujeszkiego może rozpocząć się w roku 2006. A im wcześniej tym lepiej.

Koszt wprowadzenia systemu monitorowania choroby Aujeszkiego oszacowano na 27 mln zł. Potem trzeba będzie znaleźć dużo większe pieniądze na walkę z chorobą.
Agrobiznes, TVP1, 9 grudnia 2004