MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4589
- Euro
- 4,3510
Kurs średni NBP z dnia
25 maja 2012
7 grudnia 2004
Czyżby ożywienie na rynku zbóż w styczniu
Producenci zbóż i firmy pośredniczące w handlu ziarnem spodziewają się ożywienia na tym rynku w styczniu. Tak bywało co roku. Ale czy sytuacja powtórzy się na początku 2005 r.? Wielu maklerów wątpi, czy tym razem też tak będzie. Podaż znacznie przewyższa popyt. Na razie zainteresowanie odbiorców jest minimalne.– Sprzedać cokolwiek jest bardzo trudno – narzeka Andrzej Dębowski z giełdy ROL–PETROL w Łodzi. – Odbieramy telefony z pytaniami o ceny, gdyż klienci szukają najtańszych ofert. Transakcji jest jednak bardzo niewiele. Czasem ktoś zamówi jęczmień, którego w tym sezonie jest mało. Dlatego jego ceny utrzymują się na poziomie 410 – 420 zł za t. Ziarno to jest wyjątkowo w tym roku droższe od pszenicy paszowej.
Ceny innych zbóż paszowych spadają. Kukurydza, która przed dwoma tygodniami, gdy zaatakowała zima, podrożała do 410 – 420 zł za t, teraz wystawiana jest po 380 zł za t. Za tyle samo można kupić pszenicę paszową.
Nie ma transakcji na pszenicę konsumpcyjną. Od dłuższego czasu oferowana jest po 420 – 430 zł za t, ale nie ma chętnych.
Niewiele sprzedaje się przetworów zbożowych. W tej sytuacji ich ceny spadają. Otręby z importu kosztują na granicy południowej (luzem, na wagonie) 160 – 170 zł za t, a w workach 260 zł za t. Trochę droższe są otręby krajowe, dostępne w każdym młynie. Śruta sojowa od końca ubiegłego tygodnia kosztuje 790 zł za t. Przed pół rokiem za paszę tę płacono prawie dwa razy tyle.
Anna Sielanko, Rzeczpospolita, 7 grudnia 2004
