MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4779
- Euro
- 4,3665
Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012
8 listopada 2004
Polski drób ma czerwone światło na wschód
Konsekwencje utraty rosyjskiego rynku drobiu już widać – mówią przedstawiciele krajowych zakładów drobiarkich. Do sierpnia 1/3 produkcji eksportowana była na wschód. Od kiedy zaczęły się kontrole rosyjskich weterynarzy, Polski drób ma czerwone światło. Sprzedawano tam zwykle towar źle zbywalny w kraju, jak mięso mechanicznie odkostnione. Pociechą może być jedynie 15–procentowy wzrost, wysyłki do krajów Unii Europejskiej. Ale sprzedaż na Wspólny Rynek nie jest już tak intratna, jak przed rokiem, bo spadł kurs euro.Przed pierwszym listopada ceny skupu w ubojniach nieznacznie wzrosły, ale na krótko. Teraz przetwórnie w większości za kilogram żywca płacą 2,95 zł. Drobiarzom odpowiadałyby takie ceny, ale jak mówią, nie przy tak niekorzystnych cenach pasz. A karma dla kurczaków, to 3/4 kosztów produkcji. Właściciele ferm z zachodu kraju już kupują niemiecką paszę. Jest tańsza i jak twierdzą, dobrej jakości.
Tanie jest mięso drobiowe. Podaż jest duża, więc i ceny spadają. Sytuację pogrążają duże sieci handlowe, które organizują promocje i sprzedają kurczaki jeszcze taniej niż przetwórcy. W ostatnim miesiącu spadły ceny brojlerów w Belgii i Hiszpanii, choć w tej drugiej nadal są jedne z droższych w Europie. Najtańsze kurczaki można kupić u niemieckich producentów.



Agrobiznes, TVP1, 8 listopada 2004
