Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4779
Euro
4,3665

Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012

13 października 2004

Zachód sprzedaje mięso, a kupować nie chce

Jeszcze niedawno kontrahenci z Europy Zachodniej chętnie kupowali w Polsce wieprzowinę i wołowinę. Dziś przysyłają nam głównie oferty sprzedaży.

Pomimo tego, że ceny w polskich skupach nieznacznie spadły, dla zachodnich kontrahentów nasze mięso wciąż jest za drogie.

W odwrotną stronę

Wczoraj w Zakładach Mięsnych MAT w Czerniewicach za kilogram tucznika płacono 4,40–4,50 zł. – Gdyby ceny skupu spadły jeszcze o 30 groszy za kilogram, wtedy bylibyśmy konkurencyjni – mówi Marek Langowski dyrektor czernie–zakładów, które do niedawna dużo towaru wysyłały Niemcom, Holendrom, Słowakom i Litwinom. – Teraz kierunek handlu się odwrócił – przyznaje Langowski. – Niedawno otrzymałem ofertę z Holandii. Chodziło o wołowinę. Już chciałem ją im sprzedać, ale doczytałem, że to oferta sprzedaży a nie kupna!

Z Danii na Wschód

Mirosław Wojciechowski, właściciel zakładów Emis w Niemojewie uważa, że wschodni rynek jest bardziej stabilny. Od maja jego firma handluje z Litwą, Łotwą, Estonią i Białorusią. – Nadal odbierają mięso, płacą rzetelnie – dodaje Wojciechowski. – Tylko kurs euro sprawił, że opłacalność takich transakcji jest gorsza.

Alojzy Szczupak , współwłaściciel zakładów Viando w Radojewicach uważa jednak, że także sprzedaż na Wschód idzie gorzej. – Litwini też zostani zasypani mięsem z Danii – dodał.

Trudną sytuację zakładów mięsnych pogarsza fakt, że na krajowym rynku sprzedaż mięsa i wędlin ciągle spada.
(l.t.), Gazeta Pomorska, 13 października 2004