Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4779
Euro
4,3665

Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012

13 października 2004

Krowa bez dokumentów będzie zabita

Każda krowa musi mieć kolczyk i paszport. Inaczej weterynarz ją uśpi i zostanie zutylizowana. W Polsce może być nawet kilkadziesiąt tysięcy nieoznakowanych krów!

Za kilkanaście dni na Dolnym Śląsku pracownicy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa razem z weterynarzami zaczną kontrolować stada. Będą pierwsi w Polsce.

 – Zgodnie z przepisami unijnymi rolnik jest zobowiązany każdą sztukę w swoim stadzie zakolczykować i wyrobić jej paszport. Po za tym, ma obowiązek informować nas o każdym ruchu w stadzie: zgonie, narodzinach, zakupie nowej sztuki lub sprzedaży starej – mówi Włodzimierz Główczyński zastępca dyrektora ARiMR. Podkreśla: – Tak robią rolnicy w byłej Piętnastce i tak musi być u nas.

Po co są kontrole? Dla bezpieczeństwa konsumentów. – Nie chcemy dopuścić do sytuacji, że nieoznakowana trzoda czy bydło trafi do ubojni – mówi Henryk Mądry, szef dolnośląskiej inspekcji weterynaryjnej. – W razie jakichkolwiek chorób wiemy, skąd jest zakażone zwierzę, gdzie się urodziło, kto i kiedy je kupił. To ma zapobiegać również wybuchowi epidemii.

Pracownicy Agencji podejrzewają, że tylko na Dolnym Śląsku jest 6 tysięcy sztuk nieoznakowanego bydła. W całym kraju może być kilkadziesiąt tysięcy. – Jeżeli w stadzie znajdą się takie sztuki, to policja weterynaryjna ma prawo je uśpić i utylizować na koszt rolnika – ostrzega Główczyński.

Henryk Mądry uspokaja: – Nie zamierzamy natychmiast usypiać wszystkich nieoznakowanych krów. Najpierw chcemy rolników upominać, a wyjątkowo opornym będziemy przypominać o sankcjach.

Utylizacja jednej krowy kosztuje 1500 złotych. Pracownicy Agencji mają nadzieję, że już sama kwota zachęci leniwych hodowców do oznakowania zwierząt.
Majka Majewska, Gazeta Wyborcza, 13 października 2004