Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4779
Euro
4,3665

Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012

3 września 2004

UE: Porozumienie z Rosją w sprawie świadectw weterynaryjnych

Moskwa nie zablokuje od 1 października importu unijnego mięsa. Producenci w 25 krajach będą jednak musieli poddać się systemowi kontroli i wydawania świadectw weterynaryjnych, które w szczegółowy sposób pokażą drogę mięsa od hodowcy do sprzedawcy.

 – To spełnia wszystkie nasze oczekiwania – powiedział nam minister rolnictwa Wojciech Olejniczak.

Wczoraj do Moskwy przyjechał komisarz ds. sanitarnych UE David Byrne z Ceesem Veermanem, ministrem rolnictwa Holandii, która przewodzi teraz pracom Unii. W rozmowie z rosyjskim ministrem rolnictwa Aleksiejem Gordiejewem ustalili, że od 1 października będą obowiązywały nowe dokumenty, jednolite dla eksporterów we wszystkich 25 państwach UE. Ale jeszcze do końca roku Rosjanie będą akceptować dotychczasowe formularze.

Na 1 października przypadał ostateczny termin zakończenia przygotowań Komisji Europejskiej do ustalenia jednolitych standardów weterynaryjnych. Bruksela ostrzegała, że nie zdąży, Moskwa groziła zablokowaniem importu mięsa. Już raz to zrobiła. Ciężarówki–chłodnie stały na granicach Rosji od 1 do 4 czerwca. Taka sytuacja już nie powinna się powtórzyć.

Za sukces negocjacji Komisja uznała zgodę Rosji na unijną zasadę tzw. regionalizacji. – Oznacza to, że jeśli zakażona będzie wieprzowina na Sardynii, to Rosja zablokuje tylko import mięsa z tego regionu, a nie na przykład z Polski – powiedziała rzeczniczka ds. sanitarnych KE Beate Gminder.

Porozumienie, jakie wynegocjował w Moskwie w imieniu "25" komisarz ds. sanitarnych Wspólnoty David Byrne, przyjęto w polskich zakładach mięsnych z ogromną ulgą. Na ponad 400 zakładów, które chciały eksportować mięso na wschód, do 1 września odpowiednie certyfikaty rosyjskich władz otrzymało jedynie 19.

W ostatnich tygodniach Wojciech Olejniczak wysłał cztery listy do rosyjskich władz z prośbą o przyspieszenie prac rosyjskich inspektorów w naszym kraju. Prosił także o wyjaśnienie, dlaczego prośby większości kontrolowanych przedsiębiorstw (Rosjanie odwiedzili ich łącznie 75) zostały odrzucone. Pisma pozostały jednak bez odpowiedzi.

Moskwa poszła na ustępstwa. Komisja będzie jednak musiała opracować szczegółowy system kontroli i certyfikowania produktów pochodzących z hodowli w jednym państwie UE i przetwarzanych w innym. Te świadectwa będą wydawane, jeszcze zanim eksporter będzie się ubiegał o certyfikat uprawniający go do sprzedaży mięsa na rosyjskim rynku. Nowy system ma pokazać drogę żywności od unijnego producenta do eksportera i udowodnić, że na stół rosyjskiego konsumenta trafia zdrowe mięso.

Problemy w handlu mięsem z Rosją pojawiły się po 1 maja. Zdaniem Moskwy rozszerzenie UE o 10 nowych państw stwarza większe zagrożenie napływu do Rosji niekontrolowanej żywności. Niezależnie od porozumienia z Brukselą Moskwa ma prawo do przeprowadzania kontroli weterynaryjnych w krajach UE i odmowy wydania certyfikatu weterynaryjnego bez podania przyczyn.
Anna Słojewska, Jędrzej Bielecki, Rzeczpospolita, 3 września 2004