MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4779
- Euro
- 4,3665
Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012
3 sierpnia 2004
Powódź spowodowała straty w rolnictwie
Na Podkarpaciu zaczyna się liczenie strat po powodzi. W ciągu zaledwie kilku dni, woda zalała kilkanaście tysięcy hektarów pól uprawnych. Zbiorów nie uda się już uratować. Zniszczenia są nawet tam, gdzie nie było podtopień. Pan Julian Szałyga z Iskania w powiecie przemyskim gospodarzy na dziesięciu hektarach. Stracił prawie wszystko.– Już teraz się nie wjedzie tu nawet, bo to sam muł i żniw nie będzie, bo to już nawet na paszę się nie nadaje i jest szkodliwe przez ten muł – powiedział.
W podobnej, albo jeszcze gorszej sytuacji są tysiące rolników na Podkarpaciu. Na razie trudno o dokładne dane, ale wiadomo, że w powiecie brzozowskim najwięcej zniszczeń jest w okolicach Starej Wsi, Przysietnicy i Haczowa.
W gminie Dubiecko w powiecie przemyskiem woda podtopiła prawie 250 hektarów. Ale to wstępne ustalenia, które mogą się zmienić.
Większość podtopionych budynków jest ubezpieczona. Z uprawami jest znacznie gorzej. Bo tych prawie nikt nie ubezpiecza. Na odszkodowania nie ma więc co liczyć.
Agrobiznes, TVP1, 3 sierpnia 2004
