Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4779
Euro
4,3665

Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012

21 kwietnia 2004

Świniarni nie!

Rolnicy z gminy Niemodlin jednoczą się, aby przeciwstawić się budowie fermy tuczu trzody chlewnej przez firmę Animex. Utworzyli Komitet Oporu Przeciw Wielkoprzemysłowej Produkcji Trzody Chlewnej w Gminie Niemodlin. Teraz zbierają podpisy. A wspierający ich Marian Zagórny z "Solidarności" RI zapowiada, że jeśli protest nie odniesie skutku będzie niszczył i palił świniarnię.

Ferma tuczu trzody chlewnej miałaby powstać we wsiach Grodziec i Michałówek. Teraz są tu kurniki Opolskich Zakładów Drobiarskich. 50 proc. udziałów ma firma Animex, czyli Smithfield Foods. Plany koncernu rozzłościły rolników.

 – Mieć pod bokiem taką potężną tuczarnię, która będzie miała kilkanaście tysięcy sztuk – to się w ogóle mija z celem. Gdzie jest w ogóle polskie rolnictwo, gdzie jest polski rolnik? – mówi Agnieszka Janda–Storoż, właścicielka gospodarstwa agroturystycznego we wsi Grodziec.

Na fermie tuczu trzody chlewnej miałoby przebywać najwyżej 6 tys. prosiąt. Mieszkańcy wsi nie wierzą, że na tym mogłoby się skończyć.

 – Chodzi tutaj o przyszłość. Nawet te 70–100 miejsc pracy, nawet jakby były, nie przeważają racji bytu tej tuczarni i negatywnych skutków dla środowiska – mówi Stanisław Chalimoniuk, burmistrz Niemodlina.

Do walki z tuczarnią włączyły się też organizacje ekologiczne, bo tereny, na których miałaby powstać położone są na skraju Borów Niemodlińskich. Z drugiej strony przylega do nich ujęcie wody pitnej dla okolicznych wsi.
Agrobiznes, TVP1, 21 kwietnia 2004