MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4779
- Euro
- 4,3665
Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012
15 kwietnia 2004
Dopłaty przez satelitę
Podkarpackie gospodarstwa rolne inwestują w GPS–y. Chcą wykorzystać te satelitarne urządzenia do dokładnego mierzenia gruntów. Inwestycja jest ważna, bo dzięki niej można uniknąć pomyłek we wnioskach o dopłaty z Unii Europejskiej. O błąd w tym wypadku nie trudno, a taka rozbieżność z tym co pokazują geodezyjne mapy może kosztować rolnika sporo.Gospodarstwo rolne zakładu Zootechnicznego jest właścicielem 1550 hektarów ziemi. Według rejestru gruntów uprawy zajmują 1313 hektarów. Pomidory GPS–em wykazały że te dane są bardzo niedokładne bo uprawy zajmują grubo ponad 100 hektarów mniej.
Gdyby we wniosku o unijną dopłatę oparto się na danych z geodezji gospodarstwo mogłoby mieć poważne problemy z czasowym zawieszeniem lub nawet utrata prawa do unijnej pomocy włącznie.
– Uczulałbym rolników aby nie do końca wierzyli zapisom w rejestrach gruntów. Bo jak wykazał nasz przykład zapisy te nie do końca są zgodne ze stanem faktycznym – mówi Władysław Brejta z Instytutu Zootechniki w Odrzechowej.
Możliwość wystąpienia takich nieścisłości potwierdzają powiatowi geodeci. Rolnicy, którzy zamierzają starać się o unijne dopłaty powinni więc dokładnie wymierzyć swoje działki.
Tak jak postąpiła dyrekcja gospodarstwa rolnego która zdecydowała, ze będzie tez pomagać w takich pomiarach okolicznym rolnikom.
– Urządzenie to mierzy granice pól z dokładnością do 30 cm i już zgłaszali się chętni i my im będziemy tych pomiarów dokonywać – mówi Władysław Kudłacz z gospodarstwa w Odrzechowej.
Z unijnych pieniędzy może skorzystać blisko 200 tysięcy gospodarstw pod warunkiem jednak, ze ich właściciele poprawnie wypełnią wnioski. A składać je można już od jutra.
Agrobiznes, TVP1, 15 kwietnia 2004
