MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4779
- Euro
- 4,3665
Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012
17 listopada 2003
A puszki leżą
Dyrektor Grudziądzkiego Banku Żywności twierdzi, że powiatowi koordynatorzy rządowej pomocy żywnościowej źle pracują, dlatego większość konserw wciąż czeka w chłodni. Koordynator z Nakła uważa, że wina leży po stronie banku. Zakłady mięsne, które wygrały przetarg na przetworzenie wieprzowiny z zapasów ARR, mrożone półtusze przerobiły na 5,5 tys. ton pasztetu mazowieckiego, konserwy tyrolskiej, mielonki i wieprzowiny w sosie własnym. Wyroby dostają organizacje charytatywne, ośrodki pomocy społecznej i organizacje pozarządowe, m.in. Caritas Polska, PCK, Polski Komitet Pomocy Społecznej, Monar, Towarzystwo im. Świętego Brata Alberta oraz Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. Pośrednikiem w rozdawaniu konserw jest Federacja Polskich Banków Żywności, a w Kujawsko– Pomorskiem – Grudziądzki Bank Żywności.W ramach pomocy żywnościowej do osób najuboższych w woj. kujawsko–pomorskim powinno trafić 470 ton konserw. Z tego w tzw. puli wojewody jest 250 ton.
Po kilka zgrzewek
– Właśnie z odbiorem konserw z puli wojewody problem jest największy; z winy powiatowych koordynatorów. – twierdzi Zbigniew Kasprowicz, dyr. Grudziądzkiego Banku Żywności, zajmującego się w naszym regionie wydawaniem puszek.
Spośród 18 powiatowych koordynatorów Kasprowicz chwali pracę trzech: ze Żnina, Bydgoszczy i Grudziądza. – Pozostali powinni wziąć się do roboty, bo dotychczas wydaliśmy tylko 35 procent puszek – dodaje dyrektor. – Na biurku mam prawie sto upoważnień do odbioru małych partii towaru. Biorą po kilka zgrzewek. Otwieranie chłodni w takim wypadku nie ma sensu.
Strażak do dźwigania
Podopieczni Miejsko–Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kcyni na puszki czekają od miesiąca. Pieniędzy na pomoc dla najuboższych brakuje, więc konserwy są bardzo potrzebne.
Pracownicy socjalni z Kcyni od kilku tygodni słyszą zapewnienia pracowników Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Nakle, że konserwy niebawem zostaną odebrane. – Kilkadziesiąt razy kontaktowaliśmy się z grudziądzkim bankiem w sprawie wyznaczenia nam terminu odbioru puszek – mówi Ewa Kistowska, koordynator z Nakła. – Od początku października jesteśmy gotowi, by zabrać 13 ton puszek dla całego powiatu. Nie ma problemów z transportem, bo możemy skorzystać z pomocy strażaków, którzy pomogą też przenieść konserwy.
Niestety ciągle słyszymy, że musimy poczekać, bo trzeba nam wyznaczyć termin odbioru, bo nie można otworzyć chłodni, bo coś się popsuło... Mamy się w tej sprawie znowu kontaktować 17 listopada. Oby to był termin ostateczny.
– Nie możemy wydawać konserw po pół zgrzewki – upiera się dyr. Kasprowicz, choć wie, że powiat nakielski chce odebrać całość. – Niech przyjadą, nie ma problemu – dodaje. – Bo problemy zawsze są z transportem... Dlaczego do tej pory nie mogli odebrać konserw? – Nie wiem – odpowiada Kasprowicz.
– Nie dziwię się dyrektorowi grudziądzkiego banku, że nie chce wydawać małej ilości puszek – mówi Stefania Myszkier, dyr. Wydziału Polityki Społecznej K–PUW. – Wszystko to kwestia dogadania się. Jeśli jednak koordynatorzy mają jakieś problemy, niech kontaktują się z naszym wydziałem.
Wydawanie puszek musi zakończyć się jeszcze w tym roku.
Lucyna Talaśka-Klich, Gazeta Pomorska, 17 listopada 2003
