MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4779
- Euro
- 4,3665
Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012
13 listopada 2003
Mała podaż zbóż
Maklerzy wciąż narzekają na małą podaż zbóż i wysokie ceny. Choć firmy przechowalnicze mają zapasy nie spieszą się ze sprzedażą, czekając na wyższe notowania.– Mamy tysiąc ton pszenicy, ale będziemy ją sprzedawać, dopiero gdy zboże to osiągnie na rynku cenę 700 zł za t – twierdzi jeden z właścicieli magazynów.
Drogie są także zboża paszowe. Pszenica kosztuje tyle co konsumpcyjna (580 – 600 zł t), kukurydza, choć jest jej dużo, 535 – 540 zł za t, czyli o 20 – 25 zł drożej niż w początkach listopada.
Za jęczmień trzeba zapłacić 500 – 525 zł za t. Przy tak wysokich cenach opłacalny zaczyna być import. Przedsiębiorcy rozglądają się za zbożem za granicą.
Z niepotwierdzonych informacji wynika, że spore ilości kukurydzy płyną już z Argentyny. Może się więc okazać, że przetrzymywanie ziarna wcale nie musi przynieść oczekiwanego zysku.
– Bardzo podrożały także śruty – twierdzi Andrzej Dębowski z giełdy ROL–PETROL. Wiąże się to w pewnym stopniu z wprowadzeniem od listopada zakazu karmienia zwierząt mączką mięso–kostną i hodowcy bardziej interesują się innymi składnikami pasz, zawierającymi dużo białka.
Na giełdzie ROL–PETROL śruta sojowa oferowana jest po 1440 zł za t, ale chętnych za tak duże pieniądze jest niewielu.
Większe jest zainteresowanie śrutą słonecznikową z Ukrainy której cena także wzrosła (od 460 – 500 do 600 – 610 zł za t). Stosunkowo mały jest natomiast popyt na otręby.
Anna Sielanko, Rzeczpospolita, 13 listopada 2003
