MRiRW
Cotygodniowe informacje
24 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4779
- Euro
- 4,3665
Kurs średni NBP z dnia
24 maja 2012
8 października 2003
Poszli z mięsem do NIK
Grupa firm branży mięsnej, reprezentowana przez spółkę Duda–bis w Sosnowcu, chce aby NIK i UOKiK zbadały przetarg Agencji Rynku Rolnego.Agencja ogłosiła przetarg na przetworzenie należącego do Agencji mięsa na potrzeby pomocy społecznej, w ramach rządowego programu pomocy żywnościowej dla najuboższych. Duda–bis uważa, że sierpniowy przetarg wartości ponad 50 mln zł preferował niewielką grupę producentów, dyskryminując innych. Ich zdaniem ARR przepłaciła swoje zamówienie o 26 mln zł, a za te same pieniądze można było przygotować dla najuboższych 28 mln porcji mięsa, zamiast 17 mln porcji.
W pismach do NIK i UOKiK producenci wskazują na niekorzystne i niegospodarne – ich zdaniem – kryteria przetargowe.
– Kryteria dobrano tak, aby ograniczyć konkurencję do zaledwie ok. siedmiu spośród 3 tys. firm z branży – uważa Halabowski.
Lista zarzutów jest dłuższa: producenci zarzucają Agencji m.in. brak konsultacji kryteriów przetargowych z większością firm mięsnych, użycie w przetargu nazw konkretnych produktów zgłoszonych przez jednego z producentów, a także udział części firm startujących w przetargu w ustalaniu zapisów przetargowych.
Rzecznik prasowy ARR Radosław Iwański powiedział we wtorek, że zarzuty są bezpodstawne.
– Do rozdysponowania pomocy żywnościowej wybrano Federację Banków Żywności, która współpracuje w całym kraju z ponad tysiącem organizacji charytatywnych. I to właśnie było podstawą do dalszych działań. Federacja Banków Żywności uznała, że pomoc musi być jak najwyższej jakości i muszą to być konserwy o długim okresie przydatności do spożycia. Jakość musiała być najważniejsza, gdyż pomoc trafia między innymi do osób chorych, do szpitali, domów dziecka – powiedział Iwański.
d, pap, Gazeta Wyborcza, 8 października 2003
