Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4460
Euro
4,3576

Kurs średni NBP z dnia
23 maja 2012

15 maja 2003

Zbyt mało zakładów prowadzi skup tuczników

Zdaniem producentów trzody chlewnej, zakładów prowadzących skup interwencyjny tuczników w woj. kujawsko–pomorskim powinno być więcej.

 – Do najbliższego punktu, który prowadzi skup interwencyjny dla Agencji Rynku Rolnego, mamy bardzo daleko – mówi rolnik z Iwna.

 – Kto sprzedaje więcej świń, jedzie do Szubina, ale z mniejszą liczbą, to się nie opłaca. Też chcielibyśmy uzyskiwać lepsze ceny, a musimy sprzedawać tuczniki po 2,90 zł za kilogram wagi żywej.

Dlaczego agencja nie dogadała się z jakimś punktem z naszej okolicy? W woj. kujawsko–pomorskim jest na razie 14 zakładów, które podpisały umowę z ARR na prowadzenie skupu na zapasy interwencyjne, niebawem dołączą do nich Zakłady Mięsne w Grudziądzu.

 – Zwykle podpisywaliśmy umowy z 16–17 zakładami – mówi Adam Koc z bydgoskiego oddziału ARR. – Współpracowały z nami między innymi firmy z okolic Nakła i Mogilna. Niestety, w tym roku nie przystąpiły do przetargu.

Zdaniem Adama Koca, przede wszystkim chodzi o pieniądze, albowiem firma, która podpisze z nimi umowę, otrzyma środki od agencji dopiero po wyrównaniu rachunków z dostawcą.

 – Przynajmniej na pierwsze wypłaty dla rolników zakłady muszą mieć własne pieniądze – dodaje. – Poza tym jest szereg firm, które nigdy z nami nie współpracowały. Może boją się wypełniania dokumentacji? Nikogo nie możemy zmusić do przystąpienia do przetargu. Niedawno bydgoski oddział ARR skontrolował zakłady prowadzące skup interwencyjny.

 – Kontrola wykazała tylko drobne błędy przy prowadzeniu dokumentacji – stwierdził Koc. – Najważniejsze jednak, że firmy te płacą rolnikom w terminie i są rzetelne.
Gazeta Pomorska, 15 maja 2003