Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4460
Euro
4,3576

Kurs średni NBP z dnia
23 maja 2012

24 kwietnia 2003

To nasza ziemia

Tylko 34 tysiące hektarów, czyli 0,1093 procent powierzchni Polski w ciągu ostatnich 13 lat kupili cudzoziemcy. Ta powierzchnia to przede wszystkim grunty pod inwestycje. Tak wynika z ostatniego raportu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Specjaliści z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową uważają, że dane podane przez MSWiA mogą być zaniżone, ponieważ cudzoziemcy kupując ziemię w Polsce omijają nasze restrykcyjne przepisy. Taki przypadek został wykryty w woj. zachodniopomorskim, gdzie Niemcy zakładali spółki z Polakami, Polacy kupowali ziemię rolną, a następnie Niemcy wykupywali udziały Polaków w spółkach i przejmowali grunty. Sprawa trafiła do sądu, umowy zostały rozwiązane, ale takich przypadków – zdaniem ekspertów – może być więcej.

Niemcy, Holendrzy, Duńczycy...

Nawet gdyby dane MSWiA były 2–3–krotnie zaniżone, to i tak skala wykupu ziemi rolnej przez cudzoziemców jest niewielka. W ubiegłym roku obywatele UE kupili w woj. kujawsko–pomorskim 30 arów, w Pomorskiem – niecałe 12 ha, w Zachodniopomorskiem ponad 54 ha, w Lubuskiem – 5,6 ha, w Dolnośląskiem – 22,7 ha, a w Mazowieckiem – 14,7 ha. W sumie – 411 ha. Najczęściej ziemię rolną kupowali Niemcy, Holendrzy, Duńczycy, Anglicy, Francuzi, Szwedzi i Belgowie. Znacznie więcej gruntów kupili cudzoziemcy pod inwestycje. Tylko w ub.r. w woj. mazowieckim było to 1054 ha, w Wielkopolsce – 747 ha, w Zachodniopomorskiem – prawie 500 ha, na Śląsku – 514 ha.

Dzierżawią w regionie 5199 ha

Bydgoski Oddział Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa od początku istnienia do końca ub.r. sprzedał cudzoziemcom tylko 2,94 ha (Amerykanin polskiego pochodzenia wybudował na tym gruncie mieszalnię pasz) i 7,95 ha (spółka z udziałem kapitału zagranicznego postawiła kurniki).

 – To tylko 0,02 procent naszej ogólnej sprzedaży gruntów – mówi Grzegorz Smytry, zastępca dyrektora bydgoskiego oddziału AWRSP.

Poza tym cudzoziemcy dzierżawią w naszym województwie 5199 ha. Belgowie w Dąbrówce pod Mogilnem – 920 ha, Brytyjczycy w Zegartowicach – 2983 ha, Niemcy w Wysokiej – 337 ha, Holendrzy w Kawęcinie – 332 ha, Belgowie w Obudnie – 448 ha i Niemcy w Małej Nieszawce – 179 ha.

Winnica we Włoszech?

Z raportu MSWiA wynika, że do tej pory obywatele UE nie wykazywali zbytniego zainteresowania polską ziemią. Będzie tak nadal, chociażby dlatego, że wynegocjowaliśmy 12–letni okres przejściowy na sprzedaż naszych gruntów rolnych. W tym czasie obywatele państw UE będą musieli (tak jak dotychczas) uzyskać zgodę na kupno od ministra spraw wewnętrznych i administracji. Dopiero od 2016 r. będą mogli bez ograniczeń kupować działki. Jedynie cudzoziemscy dzierżawcy będą mogli praktycznie zaraz po naszym wejściu do UE kupić dotychczas dzierżawioną ziemię.

Drugi, 5–letni okres przejściowy dotyczy zakupu przez obywateli Unii tzw. drugich domów – posiadłości rekreacyjnych, w których nie można mieszkać na stałe. Tylko ci cudzoziemcy, którzy przez ostatnie 4 lata mieszkali w Polsce będą mogli swobodnie kupować drugie domy w naszym kraju.

Kraje UE zrezygnowały z ograniczania Polakom możliwości kupowania ziemi i nieruchomości. Od maja 2004 r. będziemy mogli nabyć winnicę we Włoszech czy willę na Costa del Sol.
Małgorzata Felińska, Gazeta Pomorska, 24 kwietnia 2003