MRiRW
Cotygodniowe informacje
17 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4460
- Euro
- 4,3576
Kurs średni NBP z dnia
23 maja 2012
17 kwietnia 2003
Polska obniży cło na rzepak?
W niektórych gminach Kujaw i Pomorza rzepak wymarzł w 80 procentach. Część gospodarstw straciła całe plantacje. W kraju straty zimowe ocenia się na 30 procent, ale dokładne szacunki znane będą dopiero w pierwszych dniach maja.W dużych gospodarstwach rolnych położonych na południe od Bydgoszczy po zimie trzeba zaorać 50–100–hektarowe plantacje rzepaku.
– Zima była mroźna, a śniegu niewiele. Rzepak jesienią ładnie wyrósł i nie wytrzymał zimowych chłodów – mówią rolnicy i liczą koszty.
– Ci, którzy zastosowali pełne zabiegi agrotechniczne, stracili 600–700 złotych na każdym hektarze – mówi Silvana Oczkowska, dzierżawca gospodarstwa w Zalesiu w gm. Szubin. Lepiej jest na północy dawnego Toruńskiego i w południowo–wschodniej części regionu.
Rolnicy decydują się na przesianie plantacji rzepakowych pszenicą lub jęczmieniem jarym. Rzadko decydują się na rzepak jary.
– Rzepak jary jest uprawiany w zachodnich i północno–wschodnich regionach Polski – wyjaśnia Roman Rybacki, prezes Zakładów Tłuszczowych w Kruszwicy. – U nas za często występują wiosenne susze.
Rzepak najgorzej przezimował w woj. warmińsko–mazurskim i kujawsko–pomorskim, lepiej w Wielkopolsce, gdzie straty są kilkunastoprocentowe. Ale i tak nasion rzepakowych zabraknie.
– Nie wiemy jeszcze, jak głęboki będzie niedobór – przyznaje prezes Rybacki. – Nie wiemy też dokładnie, jaka jest sytuacja na plantacjach krajów sąsiednich. Podobno straty w Czechach i Słowacji sięgają 40–50 procent, a więc import z południa nie będzie możliwy. Pozostaje Unia Europejska.Rzepak z UE jest obłożony wysokim, 27–procentowym cłem. W Kruszwicy rozważają, czy nie wystąpić do rządu o zniesienie cła.
– Niedobór w wysokości 300 tysięcy ton rzepaku i tak trzeba czymś uzupełnić. Lepiej importować nasiona niż gotowy olej i margarynę – uważa Roman Rybacki.
O klęsce rzepakowej mówiono wczoraj podczas pierwszego posiedzenia zespołu doradczego ds. wsi i rolnictwa, który reaktywowany został przy wojewodzie kujawsko–pomorskim.
W gminach komisje ds. szacowania szkód oceniają już straty w zasiewach nie tylko rzepaku, ale też zbóż ozimych. Rolnicy, którzy będą mieli protokoły komisji, będą mogli zaciągnąć kredyty klęskowe.
PAP, 17 kwietnia 2003
