Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4460
Euro
4,3576

Kurs średni NBP z dnia
23 maja 2012

15 kwietnia 2003

Rośnie zainteresowanie hodowlą bydła ras mięsnych

Mimo że Polacy zjadają tylko około 5 kg wołowiny rocznie, to jednak rośnie zainteresowanie hodowlą bydła ras mięsnych. Polscy hodowcy wierzą we wzrost cen wołowiny po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Jest jeszcze jeden powód – coraz więcej cieląt sprzedajemy na unijny rynek. Włosi obawiają się, że gdy już będziemy w Unii, to zaczniemy hodować bydło u siebie i sprzedawać mięso. Miło usłyszeć, że ktoś w Unii boi się naszej konkurencji.

Niskie ceny żywca wołowego zmuszają polskich hodowców do eksportu sześciotygodniowych ras mięsnych. Największym rynkiem są Włochy. Sprzedajemy tam 200 tys. takich zwierząt. Za kilogram Włosi płacą około 6,00 zł.

Włosi boją się, że kiedy znikną bariery celne bedziemy eksportować dorosłe zwierzęta zamiast cieląt. To jednak tak szybko nie nastąpi. Dlaczego? Otóż naszym największym konkurentem na rynku włoskim jest Francja. Francuzi nie mają żadnych barier celnych, a mimo to im także bardziej opłaca się sprzedawać do Włoch 80–kilogramowe cielaki, niż hodować dalej je u siebie.

Eksperci przewidują, że będziemy musieli znaleźć komprmis. Będzie nim eksport nie małych cieląt, a bydła cięższego o wadze 250–300 kg. Tam będzie ono intensywnie żywione do 600 kg.
Agrobiznes, TVP1, 15 kwietnia 2003