MRiRW
Cotygodniowe informacje
17 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4460
- Euro
- 4,3576
Kurs średni NBP z dnia
23 maja 2012
11 marca 2003
Mega–chlewnia koło Piły
Mieszkańcy gminy Szydłowo koło Piły protestują przeciw budowie na ich terenie fermy świń. Inwestor – firma z Gołańczy – planuje tam hodować nawet 40 tys. tuczników rocznie. Mieszkańcy boją się, że smród uniemożliwi im normalne życie.Mega–chlewnia ma stanąć w Nowym Dworze. Plany budowy zaniepokoiły mieszkańców okolicznych wsi. Protest w tej sprawie trafił do wójta Szydłowa. Mieszkańcy boją się, że ferma może być zagrożeniem dla środowiska i dla ich nosów. Wszystko przez to, że powstająca w niej gnojowica ma być rozlewana na pola.
– Pojechałem do miejscowości Gonne Małe, gdzie istnieje identyczna ferma na 10 tys. świń. Jest to totalna bzdura. Tam śmierdzi z odległości kilku kilometrów – mówi jeden z mieszkańców gminy.
Przeciwko budowie fermy są także gminni samorządowcy. Od lat starali się, by Szydłowo było gminą ekologiczną. Teraz boją się, że wieloletnie wysiłki pójdą na marne.
– Mieszkańcy poszczególnych miejscowości już zbierają podpisy pod protestem, żeby ta inwestycja nie powstała – twierdzi samorządowiec z gminy Szydłowo.
O swój los boją się także okoliczni rolnicy. Mówią, że nie wytrzymają konkurencji z hodowlą świń na taką skalę. W Nowym Dworze na 300–ha działce ma być hodowanych około 40 tys. tuczników rocznie.
Na składanie zastrzeżeń mieszkańcy mieli czas do wczoraj. Na razie wójt zarządał od inwestora raportu o ochronie środowiska.
Agrobiznes, TVP1, 11 marca 2003
